Najlepsze gry 2021 roku

Gra Roku 2021
Gra Roku 2021

Witaj 2022! Mamy nadzieję, że będziesz obfitował w masę świetnych gier, ale najpierw podsumujmy sobie najlepsze gry 2021 roku. Jest tutaj sama śmietanka, każda z tych gier jest warta sprawdzenia, choć zabrakło jeszcze kilkunastu innych tytułów. Warto wyróżnić w tym roku również Blind Drive, któremu Robert dał „dychę”, nowego Pathfindera, fantastycznego Narita Boy, czy Returnal. Jakie gry umieściliśmy na naszej liście? Sprawdźcie poniżej!

Zobacz jeszcze:

Najlepsze gry w latach ubiegłych:

  • 2016 – 1. Wiedźmin 3: Krew i wino, 2. Uncharted 4, 3. Forza Horizon 3
  • 2017 – 1. The Legend of Zelda: Breath of the Wild,  2. Divinity: Original Sin 2, 3. Persona 5
  • 2018 – 1. Red Dead Redemption 2, 2. God of War, 3. Monster Hunter World
  • 2019 – 1. Devil May Cry 5, 2. Resident Evil 2, 3. Call of Duty: Modern Warfare
  • 20201. Doom Eternal, 2. Yakuza: Like a Dragon, 3. Animal Crossing: New Horizons
Metroid Dread (1)

20. Metroid Dread

Mercury Steam Entertainment | Nintendo Switch

Robert: Tegoroczne zestawienie najlepszych gier otwiera kącik chwalenia Nintendo. Metroid Dread, kolejna odsłona serii sięgającej pamięcią do 1986 roku, wzięła wszystkich z zaskoczenia. Zapowiedziana bez większej kampanii marketingowej na konferencji Direct w okolicach E3, wyszła kilka miesięcy później i narobiła zamieszania wśród fanów. Gdy niektórzy odbiorcy oczekiwali Metroid Prime 4, kontynuacji strzelankowej odnogi serii, otrzymaliśmy powrót do staroszkolnej formuły. To klasyczna metroidvania, bo nomen omen to przecież od Metroida gatunek ten bierze pierwszy człon nazwy. Bardzo dobra gra, ale przed zagraniem w nią trzeba wyrobić w sobie odpowiednie nastawienie. Jest naprawdę trudna, a gubienie się i lizanie ścian stoi tu na porządku dziennym. Dread to machina czasu, która podbiera praktyki designerskie z przełomu lat 80 i 90, by podać je we współczesnym doświadczeniu. Dlatego też nie był to największy tytuł tego roku, ale jeśli lubisz formułę klasycznej, czasem chamskiej metroidvanii, warto dać Metroid Dread szansę.

chernobylite art

19. Chernobylite

The Farm 51 | PC, PlayStation 4, Xbox One

Jakub: Pierwszy kontakt z Chernobylite miałem chwilkę po tym, jak gra zadebiutowała w steamowym Early Access. Przyznaję, że wczesna wersja nie zrobiła na mnie zbyt dużego wrażenia i nieszczególnie wyglądałem jej finalnej premiery. Ekipa z The Farm 51 pracowała jednak niezwykle ciężko i udało im się dowieźć bardzo dobry tytuł, który pozytywnie mnie zaskoczył. Czarnobylska Zona po raz kolejny wchłonęła rzeszę graczy przemieniając ich w stalkerów na dziesiątki godzin. Chernobylite oczarował mnie oryginalną fabułą oraz ciężkim klimatem. Historię oraz bohaterów przygotowanych przez twórców chce się poznawać, a dzięki możliwości podejmowania różnych wyborów skrywa ona wiele tajemnic. Oczywiście, nie wszystkie aspekty gry wyszły perfekcyjne, można by zrezygnować chociażby z craftingu, czy systemu rozbudowy bazy, ale Chernobylite to solidna rozgrzewka przed nadciągającym S.T.A.L.K.E.R. 2.

Recenzja konsolowej wersji Chernobylite

Chivalry 2

18. Chivalry 2

Torn Banner Studios | PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series

Konrad: Chivalry 2 było dla mnie niemałym zaskoczeniem, bo kompletnie nie spodziewałem się, że po cichu skradnie ono moje serce, pozwalając mi na wzięcie udziału w olbrzymich bataliach. W trakcie swoich wojaży przyszło mi wraz ze swoimi kamratami szturmować mury niezliczonych zamków, odbijać więźniów i bronić mieszkańców podzamkowych wiosek przed najeźdźcami. Wszystko to w trakcie dość długich i złożonych meczów, przypominających w zasadzie misje kampanii dla jednego gracza, w której w każdą osobę na mapie wciela się żywy gracz. Wszyscy z innym typem uzbrojenia, innymi umiejętnościami i inną strategią walki, co czyniło każdą potyczkę niezwykle emocjonującą i satysfakcjonującą w momencie odrąbania przeciwnikowi głowy. Tę z kolei można było podnieść i rzucić w kierunku jego pobratymców. Zresztą podobnie sprawa miała się z kurami, rybami, beczkami i masą innych, walających się w okolicy przedmiotów. Chaos wojny nigdy nie był cudowniejszy.

Biomutant

17. Biomutant

Experiment 101 | PC, PlayStation 4, Xbox One

Jakub: Hype na Biomutant opadał wraz z każdym przełożeniem daty premiery. W momencie gdy gra w końcu zadebiutowała, to tak naprawdę mało kto już na nią czekał. Mam wrażanie, że przez to nie otrzymała dostatecznie dużo uwagi. Produkcja studia Experiment 101 nie do końca okazała się być tym, na co nastawili się gracze, ale spokojnie można nazwać ją dobrym i oryginalnym tytułem. Biomutant zachwycił mnie barwnym światem, przyjemną eksploracja, ciekawym systemem craftingu i humorem. Swoje trzy grosze do ogólnego odbioru gry dołożyła polska lokalizacja, która wykonana została w sposób godny naśladowania. Do pełni szczęścia zabrakło jednak szlifów w takich aspektach jak system walki, czy sposób przedstawiana fabuły. Ciężko oprzeć się wrażeniu, że twórcy z Experiment 101 chcieli zrealizować zbyt wiele pomysłów jednocześnie, co miejscami odbiło się czkawką.

Recenzja Biomutant – baśń o kocie z karabinem

Tales of Arise

16. Tales of Arise

Bandai Namco Entertainment | PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series

Robert: Tales of Arise to poza mianem jednego z najlepszych RPG-ów, szesnasta pozycja wśród rankingu best of the best tego roku. W zamyśle twórców miała być nowym otwarciem wielopokoleniowej serii na Zachód i ten zamysł udało się wykonać. Dostaliśmy naprawdę dobrą produkcję action RPG, w której duża, miejscami nietypowa opowieść osadzona w bogatym lore łączy się z widowiskowymi animacjami w slasherowym systemie walki. Osoby, które już na sam widok postaci rodem z anime dostają konwulsyjnych drgawek, niestety będą musiały przyzwyczaić się do oprawy graficznej. Bo o ile tła i projekt lokacji są realistyczne, tak po bohaterach wciąż można wyczuć na kilometr japoński sznyt. Mimo wszystko warto dać tej grze szansę, gdyż jak napisałem wcześniej, to jeden z najlepszych RPG-ów 2021 roku. No i najpewniej odsłona, która wprowadzi wiele świeżej krwi do grona sympatyków serii Tales.

Ratchet & Clank: Rift Apart

15. Ratchet & Clank: Rift Apart

Insomniac Games | PlayStation 5

Kamil: Ratchet & Clank: Rift Apart to dotąd najlepsza gra ekskluzywna na PlayStation 5, co też zresztą nie jest wielkim zaskoczeniem. Z jednej strony możemy umniejszać, że konkurencja wciąż jest niewielka, ale tak naprawdę to świetna platformówka i być może najlepsza odsłona lubianej serii. W zasadzie cóż mogło się nie udać, za grę bowiem odpowiada cenione Insomniac Games, a gemeplayowo wystarczyło nie spieprzyć dorobku poprzednich odsłon. Jednak do pełni szczęścia potrzebna była graczom jeszcze szczypta next-genowa magii w postaci zapierającej dech w piersiach oprawy graficznej oraz wykorzystywaniu możliwości kontrolera DualSense. W Ratchet & Clank: Rift Apart niczego nie zabrakło.

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart

Shin Megami Tensei V

14. Shin Megami Tensei V

Atlus | Nintendo Switch

Tomek: Na wstępie muszę stwierdzić, że Shin Megami Tensei V to dosyć specyficzny tytuł, który nie do końca pasuje do obecnej epoki. Nie piszę tego jako coś negatywnego. Wręcz przeciwnie. Jako osoba, która ma styczność z całą masą gier RPG, zauważyłem, że wiele produkcji jest zbyt łatwych i czegoś mi w nich brakuje. Często narzekam, że potencjał systemu walki danej produkcji nie zostaje w pełni wykorzystany, bo same starcia nie wymagają od nas niczego. Spamowanie ataku może być kluczem do sukcesu. Shin Megami Tensei V to zgoła odmienna bajka. Tutaj trzeba wiedzieć, co się robi, planować i korzystać ze wszystkiego, co oferuje nam gra. Inaczej po prostu sobie nie poradzimy. Z tego powodu SMT V nie jest tak przystępne jak inne gry. Jednak to samo wyzwanie sprawia, że jesteśmy bardziej zaangażowani i każda wygrana daje masę satysfakcji. Bawiłem się wyśmienicie przy tym tytule i będę go wspominał jako czołówkę tegorocznych produkcji i jedną z najlepszych gier JRPG, jakie pojawiły się w ostatnich latach.

kena bridge of spirits

13. Kena: Bridge of Spirits

Ember Lab | PC, PlayStation 4, PlayStation 5

Robert: Co powstanie, gdy połączymy baśniowy świat, animacje rodem z Pixara i formułę rozgrywki z pogranicza zeldowych soulsów i platformówki? Kena: Bridge of Spirits, pecetowo-playstationowy exclusive, który już przy zapowiedzi zachwycił świat dzięki przepięknej oprawie. Na szczęście okazało się, że Kena to nie tylko śliczna wydmuszka, bo w parze z grafiką szła także angażująca rozgrywka. Choć gra była reklamowana słodkimi leśnymi duszkami i mogła sprawiać wrażenie pozycji dla dzieci, w istocie to dosyć wymagająca produkcja ze złożonymi mechanikami. Czuć w niej takiego ducha najlepszych tytułów z ery PS2, ale wszystko to podano we współczesnym sosie, dlatego oldschool może zachwycać nawet dziś. Dzieło studia Ember Lab to idealny przykład na to, że segment AA w tym roku był silny.

Deathloop

12. DEATHLOOP

Arkane Studios | PC, PlayStation 5

Kasjan: DEATHLOOP to dla mnie jedna z najlepszych gier tego roku. Bardzo oryginalna, ze świetnym pomysłem na rozgrywkę w formie „dnia świstaka”. Ambicja twórców może spłoszyć wielu graczy przed sprawdzeniem tego tytułu, ale warto dać DEATHLOOP szansę. Otrzymujecie przyjemne strzelanie, dobrze poprowadzoną fabułę, świetnie zaprojektowane lokacje, nawet polski dubbing wypadł przyzwoicie. Mam też wielką nadzieję, że Arkane nie zejdzie z tej ścieżki i dalej będzie przygotowywać nam produkcje, które próbują wyjść ze schematów. Czym więcej takich tytułów i więcej przyjaznych im graczy, tym lepiej dla nas wszystkich.

Recenzja DEATHLOOP – ja chcę tylko przerwać tę je***ą pętlę

Lost Judgment

11. Lost Judgment

Ryu ga Gotoku Studio | PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series

Tomek: Lost Judgement to jeszcze więcej klasycznej Yakuzy. Wszystko jest dopieszczone, dopakowane i gierka pęka w szwach od ilości rzeczy, jakie tutaj mamy. Yagami może nie jest tak zakręcony jak Kiryu, ale ten bohater ma coś w sobie i saga upadłego adwokata pokazuje olbrzymi potencjał. Historia w Lost Judgement to mieszanka politycznego thrillera i dramy na temat przemocy w szkole. Jest to dziwne i momentami zastanawiające połączenie, ale mnie historia pełna intryg wciągnęła na ponad 40 godzin. Do tego masa zadań pobocznych i praktycznie osobna gra z własną fabułą na ponad 10 godzin czynią z tego tytułu gigantyczną przygodę. Jedyną wadą produkcji jest to, ze kiedyś się kończy i koniec końców zrobimy wszystko, co się da zrobić. Wtedy przychodzi tylko czekać na kolejny tytuł. Ja chcę więcej i to już!

It Takes Two

10. It Takes Two

Hazelight | PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series

Robert: Josefa Faresa nie sposób nie lubić. Dzięki swojemu stylowi bycia i nietypowym produkcjom, jakie tworzy, wkroczył on w poczet najgłośniejszych i najlepszych współczesnych projektantów. Każda z jego gier podejmuje motyw współpracy i nie inaczej jest w przypadku It Takes Two, która rozciąga tę formułę na niespotykaną dotąd skalę. Podobnie jak w Brothers: A Tale of Two Sons, celem Faresa było to, by każdy fragment gry był unikalny, co w rezultacie przerodziło się w istny miszmasz gatunkowy, który zmienia mechaniki jak skarpetki, nie pozwalając odbiorcy zaznać ani cienia nudy. W zamyśle w It Takes Two powinny bawić się pary, których związek nie idzie zbyt dobrze i konieczność współpracy ma sprawić, że powróci on na swoje tory. W tym przedziwnym świecie odnajdą się jednak wszyscy, nie tylko ci szukający terapeutycznych doznań poprzez zabawę. Jeśli masz więc drugą połówkę lub przyjaciela, musisz nakłonić go/ją do zabawy. Gwarantuję, że takiej gry jeszcze nie było! Zasłużone wysokie miejsce w naszym rankingu i statuetka gry roku na gali The Game Awards.

Hitman 3 art

9. Hitman III

IO Interactive | PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series, Nintendo Switch

Kasjan: Finał trylogii Hitmana to być może najlepsza gra w historii serii. IO Interactive wspominało o porzuceniu „łysego” na jakiś czas, co osobiście brałem jako dobry znak przed premierą. Nie pomyliłem się – Hitman III to arcydzieło. Duńczycy z IO Interactive przygotowali świetne lokacje, do których można wracać ponownie tuż po skończonej misji – takie są dobre. Reszta, czyli udźwiękowienie, grafika, mechanika, to oczywiście absolutny top. Jeśli nie graliście w żadną z części trylogii World of Asssassination, to polecam zagrać od początku, ale nie ukrywam, że najlepiej będziecie się bawić właśnie w trójce. Agencie 47, czas na zasłużony urlop, ale jeszcze nie na emeryturę, widzimy się za parę lat.

the medium

8. The Medium

Bloober Team | PC, PlayStation 5, Xbox Series

Konrad: The Medium to bez dwóch zdań najambitniejszy projekt krakowskiego Bloober Team. Oczekiwania były wysokie, bo nie dość, że nad tytułem tym pracowała ekipa raz za razem dostarczająca graczom solidne horrory, to według zapowiedzi miał on w pełni wykorzystywać potęgę nowej generacji konsol ze względu na mechanikę poruszania się w dwóch światach na raz. Wyobraźnię graczy rozpalały zarówno klimatyczne zwiastuny, jak i informacje, że Arkadiusza Reikowskiego w komponowaniu ścieżki dźwiękowej wspomoże nie kto inny, a sam Akira Yamaoka, znany przede wszystkim z fenomenalnego soundtracku serii Silent Hill. W efekcie dostaliśmy nie tylko wyśmienity, często porównywany do wspomnianej marki horror, ale też po prostu kapitalną grę. Fenomenalne projekty lokacji, gęsty jak smoła klimat, a także bardzo ciekawa historia – to wszystko sprawiło, że The Medium to, mimo drobnych potknięć pokroju niekonsekwentnej wersji językowej, jedna z najlepszych gier tego roku.

Recenzja The Medium. Polski Silent Hill

Recenzja The Medium na PS5. Horror nowej generacji

Resident Evil Village

7. Resident Evil Village

Capcom | PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series

Tomek: W ostatnich latach Capcom powraca do dawnej chwały. Masa wyśmienitych gier i udanych projektów od Monster Hunter poprzez Devil May Cry aż do udanego powrotu Resident Evil. Przy Resident Evil Village mamy połączenie tamtego tytułu z tym, co najfajniejsze w Resident Evil od epoki GameCube. Jest to wyśmienita mikstura i przepis na dobry straszak. Naprawdę trudno mi wyjść z podziwu dla tego tytułu. Powiem więc tylko tyle, że Capcom udało się po raz kolejny stworzyć coś genialnego i dla mnie wymazali już blamaż, jakim było Resident Evil 6. Resident Evil Village to jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy survival horror, jaki pojawił się na rynku w ostatnich 10 lub nawet 15 latach. Jest to kwintesencja tego, czym stało się Resident Evil po premierze czwórki. Nieziemski klimat, masa ekscytujących scen i sekwencji oraz akcja na najwyższym poziomie. Fani straszaków po prostu muszą zagrać w ten tytuł.

Diablo 2: Resurrected

6. Diablo II: Resurrected

Blizzard, Vicarious Visions | PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series, Nintendo Switch

Jakub: Przed najlepszą piątką tego roku, umieściliśmy wzór dla wszystkich chcących robić remastery – Diablo 2: Resurrected. Odnowiona wersja hitu sprzed ponad 20 lat okazała się być spełnieniem marzeń wszystkich fanów tego kultowego hack’n’slasha. Ja też się do nich zaliczam, spędziłem przy Resurrected niezliczoną ilość godzin. Nowe, stare Diablo wygląda fenomenalnie, a oldschoolowy gameplay broni się pomimo upływu dwóch dekad. Vicarious Visions zaserwowało nam sentymentalną podróż, przy której nie raz da się wzruszyć.

Recenzja Diablo 2: Resurrected

Age of Empires IV

5. Age of Empires IV

Relic Entertainment | PC

Kasjan: Wysokie miejsce Age of Empires IV wynika przede wszystkim z poziomu produkcji, a nie nostalgii za starymi, dobrymi RTSami. Choć nie da się uniknąć słowa „nostalgia” pisząc o Age of Empires – to marka mająca już 25 lat i ciągle uwielbiana przez graczy. Warto spróbować nowej odsłony serii, która dostępna jest w abonamencie Game Pass, nawet po to, żeby doszkolić się nieco z epoki średniowiecza. Świetnie przygotowane wstawki przed misjami w kampanii dla jednego gracza, zawierają mnóstwo wiedzy, o której raczej ciężko na lekcjach historii w szkole.

Recenzja Age of Empires IV. Świetny powrót kultowej serii

Marvels Guardians of the Galaxy 1 e1634651613348

4. Marvel’s Guardians of the Galaxy

Eidos Montreal | PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series, Nintendo Switch

Kamil: Po bardzo przeciętnym Marvel’s Avengers z 2020 roku, raczej niewielu się spodziewało, że rok później Square Enix odważy się wydać kolejny tytuł w uniwersum Marvela i okaże się on jedną z najlepszych gier roku. Marvel’s Guardians of the Galaxy już od pierwszego zwiastuna wzbudził mój apetyt i okazał się dokładnie taką grą, jakiej oczekiwałem, czyli pełną akcji, przepięknych widoczków i kąśliwego humoru. Choć nie, tak naprawdę Guardians of the Galaxy to znacznie lepszy tytuł niż mogłem sobie wymarzyć, gdyż dawno nie grałem w produkcję z tak świetnie napisaną historią i bezbłędnie nakreślonymi postaciami. Marvel’s Guardians of the Galaxy prezentuje poziom, do którego w grach multiplatformowych zbliża się niewielu twórców. Brawo Eidos Montréal!

Halo Infinite e1595523358312

3. Halo Infinite

343 Industries | PC, Xbox One, Xbox Series

Konrad: Halo Infinite to tytuł, który przemówi do weteranów serii, zawiedzionych dotychczasowymi eksperymentami studia 343 Industries. Wbrew pozorom, Halo Infinite to na wskroś klasyczna odsłona, więc bez najmniejszego problemu porzucić można otwarty świat i korzystanie z wprowadzonych w tej części gadżetów pokroju ostro zajawianej w materiałach promocyjnych linki z hakiem. Jeśli się to uczyni, grać będzie się wam niczym w stare odsłony kultowej marki. Halo Infinite to niezmiennie miodna i dość wymagająca rozgrywka, oferująca masę frajdy oraz satysfakcji. Jakby tego było mało, tryb wieloosobowy postawił kilka kroków wstecz, w efekcie zapewniając graczom odświeżająco klasyczną zabawę. To najlepszy shooter tego roku i must-play dla każdego.

Recenzja Halo Infinite. Powrót do korzeni

Psychonauts 2 Recenzja

2. Psychonauts 2

Double Fine Productions | PC, PlayStation 4, Xbox One, Xbox Series

Robert: Najlepszą grę roku poprzedza Psychonauts 2, czyli sequel, na którego gracze musieli czekać aż szesnaście lat. Pomimo tego, iż pierwsza odsłona zyskała artystyczne uznanie, daleko było jej do rangi sukcesu finansowego. By dwójka mogła w ogóle powstać, Tim Schafer musiał skorzystać ze wsparcia społeczności i samego Microsoftu. Starania i długoletnie oczekiwania jednak się opłaciły, gdyż Psychonauts 2 to świetna gra, która może pochwalić się zarówno dobrą platformówkową rozgrywką, jak i surrealistycznym klimatem i ciekawą fabułą. To gra w każdym calu lepsza od swojego poprzednika, choć warto zaznaczyć, że znajdziecie tu mniej eksperymentowania z formułą zabawy. Od siebie pozostaje mi tylko polecić. Zarówno, jeśli szukasz tytułów z unikalnym klimatem, ale także, jeśli po prostu lubisz przyjemnie poskakać w tonie klasycznych platformerów 3D.

Recenzja Psychonauts 2. Szesnaście lat minęło jak trzy dni

Recenzja Forza Horizon 5 Baner

1. Forza Horizon 5

Playground Games | PC, Xbox One, Xbox Series

Konrad: Playground Games nie starało się wraz z Forzą Horizon 5 odkrywać koła na nowo, stawiając raczej na szlifowanie tego, co już raz zadziałało. Nic więc dziwnego, że w sieci pojawiły się głosy, że twórcy po raz kolejny serwują nam to samo. Faktycznie, będąc absolutnie szczerym, Forza Horizon 5 to pod wieloma względami to kopia Forzy Horizon 4, ale pod absolutnie każdym względem wykonana po prostu lepiej. Olbrzymia i niezwykle zróżnicowana otwarta mapa Meksyku pełna jest konkurencji i aktywności do zaliczenia, nasz garaż pęka w szwach od niemalże sześciuset przepięknie odwzorowanych samochodów, a każdym z nich jeździ się po prostu obłędnie – niezależnie czy mowa o klasyku sprzed siedemdziesięciu lat, czy najnowszym supersamochodzie, na którego widok ślinią się fanatycy motoryzacji. Trudno jest więc nie dać się porwać klimatowi festiwalu Horizon, kiedy to największa, najładniejsza i najbardziej dopracowana jego edycja.

Recenzja Forza Horizon 5. Meksyk bez żółtego filtra

Tagi: