Konkurs!!! Do wygrania Shadow Warrior 2, Space Hulk: Deathwing i nie tylko

Kamil Kościelniak | @kamilgamerweb | | Przeczytasz w 2 min.

Dawno nie mieliśmy na naszej stronie konkursu, ale wychodzimy z założenia, że jak już coś robić to porządnie. Tak też czynimy i do rozdania mamy kilka ciekawych tytułów na PC w tym nagrodę główną w postaci pudełkowej edycji Shadow Warrior 2 (nasza recenzja) oraz klucz Steam do gry Space Hulk: Deathwing (nasza recenzja) i kilka mniejszych niespodzianek.

Shadow Warrior 2 to świetna zeszłoroczna produkcja i duży sukces twórców z Flying Wild Hog oraz polskiego wydawcy, firmy Techland. By wziąć udział w konkursie musicie napisać (komentarz na stronie bądź na naszym Facebooku), jaka jest wasza ulubiona gra wyprodukowana lub wydana przez Techland. Oczywiście będzie nam miło jeśli przymilicie się trochę do nas, tak więc lajkujcie, obserwujcie, subskrybujcie.

Wśród osób, które wezmą udział w konkursie, zostanie wybranych  zwycięzca, który otrzyma pudełkową wersję Shadow Warrior 2 na PC. Jedną osobę nagrodzimy kluczem do gry Space Hulk: Deathwing∗ i rozdamy kilka niespodzianek.

Powodzenia!!!

[Wynik konkursu

Regulamin konkursu:

  • Giveaway trwa do 21.02.2017 r.
  • Spośród osób biorących udział w konkursie wybranych zostanie dwóch laureatów.
  • Aby wziąć udział w konkursie należy napisać o ulubionej według siebie grze wyprodukowanej, bądź wydanej przez Techland.
  • Przy wpisywaniu komentarza należy posłużyć się aktualnym adresem e-mail, gdyż na niego będzie wysyłana nagroda.
  • Biorąc udział w konkursie, wyrażasz zgodę na wykorzystanie w celach informacyjnych swojego imienia oraz adresu e-mail.
  • Zwycięzca przed wysłaniem nagrody zostanie zweryfikowany pod względem spełnienia warunków konkursu.
∗ Informujemy, że w razie problemów z aktywacją produktu, nagroda może zostać wymieniona na klucz do innej produkcji.  

45
Dodaj komentarz

avatar
45 Wątki w komentarzach
0 Odpowiedz na wątek
0 Followers
 
Najpopularniejsze komentarze
Najlepiej oceniane komentarze
45 Comment authors
PhobosJohn DoePiotr RafałowiczPiotr Nowakgreen kiler Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
Paweł Grzegorczyk
Gość
Paweł Grzegorczyk

Bardzo dobrze wspominam Call of Juarez: Więzy Krwi. Gierka w 2009 roku zrobiła na mnie ogromne wrażenia i aż wierzyć mi się nie chciało, że to polska produkcja. Ostatnio do niej w wróciłem i muszą przyznać, że wciąż daje rade. Niezła fabułą, fajny pomysł z pojedynkami. Wiadomo grafa się mocno zestarzała, ale tego nie sposób uniknąć.

Rafał Kniewski
Gość
Rafał Kniewski

X-pand rally, ilosci godzin i wypadnięć z zakrętów w tej grze nawet nie mam co liczyć, kierownica która na tamte czasy kosztowała majątek dziś wygląda wręcz śmiesznie (i dalej stoi spakowana w foliowy worek w piwnicy) ale sprawiała ogromną frajdę :)
Teraz niestety wszędzie są DLC i season passy nawet w scigałkach :(
A do tego te spotkania z kolegami i bicie własnych rekordów oraz prowadzenie statystyk turniejowych w szkolnym zeszycie :)

Michał Dziak
Gość
Michał Dziak

Moją ulubioną grą wydaną przez techland było dead island riptide. Jest to gra dająca niesamowite możliwości customizacji bronii, ogromną frajdę z eksploracji, a co najważniejsze zawiera ogromne ilości czystej rozpierduchy i ćwiertowania zombie.

Grzesiek
Gość
Grzesiek

Najlepsza gra Techlandu bylo Dying Light. Odstresowuje skutecznie i ciagle wracam do tej produkcji.

Maniek
Gość
Maniek

Perełeczką pomiędzy Dying Light a Dead Island jest Call of Juarez (pomijając The Cartel). Moją ulubioną grą wyprodukowaną przez Techland jest CoJ: Gunslinger. Trochę się obawiałem że gra będzie średnia po wcześniejszej części, lecz się miło zaskoczyłem. Gra wciąga opowieścią o kolejnych rewolwerowcach Dzikiego Zachodu z którymi przyjdzie nam się mierzyć: Jessie James, Kid Curry, bracia Daltonowie, Butch Cassidy i Sundance Kid, jest też Billy Kid. Lecz nie będę recenzował gry i streszczał fabuły… W tej grze jest wszystko co dobre było w westernach – farmy pełne zwierząt, kopalnie złota, napady na bank, napad na pociąg, Indianie , a także… Czytaj więcej »

Patryk Brakoniecki
Gość
Patryk Brakoniecki

Pierwszą i najlepszą grą o jakiej pomyślałem było Dying Light. Najlepsza fabuła, świat, dialogi, dobrze napisane postacie. Cenie DL nad Witcherem 3cim. Dodatkowym plusem jest idealna mechanika parkour, brakuje mi tego w Assasinach. System walki, jedyną wadą w moich oczach jest szybkość psucia broni ;/
Papi66@vp.pl

TOM3K
Gość
TOM3K

Witam. Jeśli chodzi o grę wydaną przez Techland to patrząc po recenzjach i gameplayach niezwykle epicko zapowiada się właśnie gra Shadow Warrior 2, a jeszcze nie miałem okazji w nią zagrać ale to ją właśnie wskazałbym jako ulubioną. Zafascynowała ona mnie do tego stopnia, że w mojej wyobraźni stworzyłem niejako nową postać w niej występującą, która łączyłaby cechy w sumie wszystkich postaci występujących w tej grze czyli ludzi, demonów i mechów. Byłaby to swego rodzaju broń, która byłaby niejako nową postacią w tej grze. I właśnie taka postać narodziła się w mojej wyobraźni. .. baaaa co chwilę z resztą powstają… Czytaj więcej »

Sebastian Niedrich
Gość
Sebastian Niedrich

Zdecydowanie Dying Light, Jest to świetna produkcja która przykuła mnie do monitora , chyba ostatnio tyle przesiedziałem przy Fallout 2 ;) Świetną rzeczą jest również noc w której rozgrywka zmienia się nie do poznania i pojawia się ogromny dreszczyk emocji ;)

Radosław Krajewski
Editor

W pierwsze Call of Juarez zagrałem dopiero przy okazji, gdy gra została dołączona do jednego z popularnych we wczesnych latach ubiegłej dekady czasopisma o grach. Podział na strzelankę i skradankę był dla mnie o tyle uciążliwy, że nie umiałem i nadal nie umiem porządnie się skradać, przez co, gdy etapy akcji przechodziłem bez większego zająknięcia, tak gdy trzeba było odłożyć rewolwer (i biblię), i gra zaczęła wymagać ode mnie cichego przemykania między kolejnymi przeciwnikami, to poległem na całej linii. Do dzisiaj Call of Juarez jest grą przeze mnie nieukończoną. Ale marka w pewien sposób do mnie przemówiła i już w… Czytaj więcej »

bartek sarzyniak
Gość
bartek sarzyniak

Najlepiej mi się grało w Dead Island, często do niej wracałem i zawsze spędzałam przed nią dużo czasu

Krzysiek Ryś
Gość
Krzysiek Ryś

Powiedziałbym, że Więzy Krwi. Doskonale pamiętam czas tej premiery, eh… Było się wtedy gówniarzem, a w szkole zamiast zwracać uwagę na lekcje, rozprawiało się o grach :) WK pochłonąłem w jedno popołudnie. Pewnie, nie było to szczególnie trudne bo przejście na normalu zajmowało jakieś 5-6 godzin? Ale niech mnie gęś kopnie w rzyć, jakaż to była gra! Wyważona, z wartką akcją, interesującą fabułą i z jakimże świetnym klimatem! I ta muzyka Pawła Blaszczaka… Ah. Wspomnienia.

Szczepan Parchimowicz
Gość
Szczepan Parchimowicz

Najnowsza część Call of Juarez Gunslinger. Po raz pierwszy widziałem taki sposób opowiadania fabuły, który stawiał gracza jako bohatera wspomnień, a jak wiadomo wspomnienia mogą nie być zgodne z prawdą, można się pomylić, itd Poza tym sam sposób rozgrywki, system pojedynków i fabuła wydały mi się ciekawe i godny zapamiętania, dlatego to jest moja ulubioną grą Techlandu.

inssajdor
Gość
inssajdor

Jako wielki fan westernów zakochałem się ponad dekadę temu w pierwszym Call of Juarez i to uczucie wciąż jest żywe. Fakt, że ta gra pochodziła z kraju nad Wisłą potęgował jeszcze moje emocje związane z tą produkcją. Do dziś pamiętam pierwsze rozdziały opowieści o Ray’u i Bill’u. Aż się łezka w oku kręci. No i mogłem wtedy poczuć się jak Clint Eastwood likwidując bandziorów, jednego po drugim. Chyba już czas odpalić grę po raz kolejny.

Defner
Gość
Defner

Za to moją ulubioną grą od Techlandu jest… Chrome! Przeszedłem ją z 3 razy, pierwszy raz zagrałem w nią w wieku bodajże 8 lat. Było to wtedy jeszcze demo które przechodziłem po kilka razy – pierwsza misja i te dinozaury (ach zapomniane dema :D), zakupione w CD-Action (takie kartonowe opakowanie z 4 płytami – wraz z fantastycznym Quake 2). Dopiero po czasie dostałem możliwość zagrania w pełną wersję. Z tego co słyszałem, gra za granicą niestety nie spotkała się z dobrym przyjęciem. Chrome posiadał: – wielkie mapy oraz ciekawy klimat (dżungla+połączona z Sci-Fi), – bogaty ekwipunek – nie możemy ze… Czytaj więcej »

Mateusz Gałycz
Gość
Mateusz Gałycz

Dying Light – Najlepsza gra o Zombie i Przetrwaniu a to wszystko w jednej oprawie co nam przygotował Techland Polskie studio. W szybkim tempie poznajemy biegacza piękną kobietę o imieniu Jade „Skorpion” Algemir która ratuje nas w środku miasta opanowanym przez Zombie gdzie zostaliśmy zrzuceni z samolotu a nawet zostajemy ugryzieni sprawy się komplikują. Świat Harran mamy podzielony na dwa tryby dzielą się na dzienny w którym poruszamy się swobodnie i poszukujemy zdobycze w bezpiecznym miejscu. Nocą czeka nas wyzwanie z hordą Zombie i przetrwanie z krwistymi Przemieńcami. Techland kierował się filmem Jestem Legendą gdzie wystąpił Will Smith. Aby przetrwać… Czytaj więcej »

Łukasz Maj
Gość
Łukasz Maj

Chociaż tematyka zombi przejadła mi się już bardzo, to dałem szansę grze Dying Light i muszę powiedzieć że się nie zawiodłem. Fakt że częściowo przypomina mi rozgrywkę z Assasinów, jednak jest to coś nowego. Nie można się przy niej nudzić i wciąga na długie godziny. Polecam każdemu kto chciałby się odstresować ubijając tabuny zombiaków.

Krzyś Kozakiewicz
Gość
Krzyś Kozakiewicz

X-pand rally xtreme pack (wiem ze to raczej paczka niż gra ale jednak na jednej płycie). Spędziłem przy niej co najmniej pół roku w kółko ścigając się po tych samych trasach, ale z innymi ustawieniami, co nigdy mi się nie znudziło. Co więcej grałem też z kolegą w tryb „współpracy” (ja siedziałem tyłem do ekranu, a on mi mówił co mam robić). Udawaliśmy, że to kurz mi zasłania drogę, a on jest moim pilotem. To były czasy…

Rob3rTT
Gość
Rob3rTT

Call of Juarez : Gunslinger

Krzysztof Szewczyk
Gość
Krzysztof Szewczyk

Moje ulubione gry od Techland. Trainz Simulator 12 oraz Joe Danger Mega Pack. Od zawsze lubiłem te buchające parą, ogromne pociągi, przemierzające, setki kilometrów, aby przewieźć pasażerów lub ładunek. Ojciec mój był modelarzem i posiadał w swojej kolekcji kolejki znanych marek takich jak PIKO, Rocco czy Märklin. Do dziś wspominam kiedy to w przedpokoju stała makieta, a pośrodku tych wszystkich domków, torów, rozjazdów i kolejek siedziałem ja. Coś wspaniałego. Czasy się zmieniły i teraz możemy takie rzeczy tylko wspominać. Mamy za to takie wspaniałe produkcje od Techlandu jak Trainz Simulator 12. Dzięki temu możemy te wszystkie wspomnienia przeżyć ponownie, a… Czytaj więcej »

Dawid
Gość
Dawid

Dead Island, pierwsza gra jaką miałem od techlanda którą zapamiętałem, według mnie najlepsza!

Michał Mikosza
Gość
Michał Mikosza

Ehh… Techland, tyle dobrych gier przez tak wiele lat. Cudowny Dead Island, całe dni spędzone na przyczajaniu się i staniu w jednym miejscu, bo człowiek bał się, że go coś zaraz zje. Call of Juarez, grałem tylko w pierwszą część (epicka) i Gunslinger (gorąco polecam) i nie żałuje ani jednej minuty. Ale moją najbardziej ulubioną pozycją jest Dying Light, poruszanie się w tej grze mnie urzekło, niech się Assassin’s Creed schowa, nawet teraz wracam do tej gry, tylko po to aby sobie pobiegać po dachach :)

ZbysiekB
Gość
ZbysiekB

Mojom ulubionom grom od Techlandu jest oczywiście Dying Light. Gra jest super i nie trzeba chyba podawać jej zalet. Każdy fan gier musi ją znać

SvJuren
Gość
SvJuren

Moją ulubioną grą od Techlanda jest Dirt 4, kupiłem sobie ją miesiąc temu i dalej ciupie w nią całe dnie :D Znajomi namawiali mnie, żebym kupił sobie gta 5, ale zostałem przy dirt 4 i nie żałuje. Ta gra, aż tak mi się podoba, że kupiłem sobie specjalnie do niej kierownice, z którą miałem parę problemów ale support mi pomógł. Tak! Support mi pomógł :D Sam w to nie wierzyłem, bo najczęściej odpowiadają, żebym zainstalować grę od nowa itp.
Na prawdę polecam Dirta 4 <3

Jakub Nosecki
Gość
Jakub Nosecki

Na początku miałem dylemat miedzy dwiema grami. Oczywiście jedną z nich było Dying Light, któremu oprócz tego, że osiągnęło wielki międzynarodowy sukces, można było bez wahania dać stempel z napisem AAA. Jednakże po zastanowieniu byłem już pewien, że moją ulubioną grą Techlandu, choć to żaden wielki hit, jest Chrome. Taka decyzja wynika poniekąd z tego, że jest to pierwsza gra na ich autorskim silniku Chrome Engine (stąd nazwa gry). Tym samym, który rozwijany przez te wszystkie lata dał nam Dying Light. Pamiętam jak dorwałem tą grę po raz pierwszy. Jak na tamte lata grafika cieszyła oko a mechanika gry była… Czytaj więcej »

Dawid Jonienc
Gość
Dawid Jonienc

Najlepszą grą studia Techland według mnie jest Dead Island. Gra miała swoją premierę w 2011 roku i cechowała się niesamowicie wysoką jakością grafiki jak i bardzo dobrą optymalizacją. Posiadała ona duży, rozbudowany i ciekawy świat, co pozwalało graczowi na uwolnienie swojej wyobraźni i robienie na cokolwiek miał tylko ochotę, a to wszystko w ulubionym przez graczy nurcie – tematyka zombie.

Varax
Gość
Varax

ulubioną grą jest nihilumbra oraz knock knock

Marcin
Gość
Marcin

Chrome… ile ja się zagrywałem w ta grę. Grafika na najwyzszym poziomie, nawet teraz nie odstrasza. No i system wszczepow. Przyszłosc dziejąca sie w dzungli. Koniecznosc planowania i odpowiedniego dobrania broni do misji. Niby prosty FPS ale z duza iloscia możliwosci. Szkoda ze nie był kontynuowany

Damian
Gość
Damian

Moją ulubioną grą było call of juarez: wiezy krwi. Urzekła mnie pamietam wtedy fabuła tejże produkcji.

tomek46921
Gość
tomek46921

Call of Juarez

nagelfar
Gość
nagelfar

Hmmm, nie wiem czemu, ale zniknął mój komentarz, który dodałem kilka godzin temu… No nic, spróbuję ponownie. Ja do dziś wspominam z rozrzewnieniem „Crime Cities”, jedną z pierwszych, czy nawet pierwszą z gier Techlandu. Po tym jak CD Action sprezentowało czytelnikom pełnego „Unreal’a” (szok totalny w tamtych czasach!) i dzięki czemu miałem potężną motywację, żeby spędzić wakacje przy zbiorze truskawek, malin itp. i za zaoszczędzone i uciułane pieniądze kupić kartę graficzną, która mogła pociągnąć tę grę (było to chyba Voodoo 4), mogłem zagrać także w „Crime Cities”, bo CD Action kolejny raz zrobiło wielką niespodziankę swoim czytelnikom i także wydało… Czytaj więcej »

Jakub Harendarz
Gość
Jakub Harendarz

Ja wręcz mile wspominam Call of Juarez Gunslinger grę wydaną 21 maja 2013 roku. Z tego względu, że gra miała powrót do Dzikiego Zachodu i świetną narrację (Bohater opowiadający o swoim życiu przez które gracz przechodził) jak i miała swoje momenty humoru na przykład przed graczem z nieba pojawia się drabina a bohater opowiada ze nagle ujrzał drabinę której wcześniej nie widział :D Pojedynki były wręcz cudowne gdzie trzeba było skupić się na rywalu jak i dobrze się przygotować na wyciągnięcie rewolwera nawet można było wykonywać uniki podczas pojedynku aby nie dostać kulką w pierś jeszcze podobała mi się mechanika… Czytaj więcej »

Tapsel
Gość
Tapsel

Jedyna słuszna odpowiedź, to bez zaskoczenia Dying Light. Świetna gra, która uzykała uznanie na całym świecie, każdy może w niej znaleźć coś dla siebie :)

Hubi Szubi
Gość
Hubi Szubi

Oczywiście Dying Light forever love. Gra ma niepowtarzalny klimat postapo-zombie. Fabuła zapiera dech w piersi, a dodatek The Following po prostu majstersztyk! Zarówno Harran jak i Wieś to pełne zakątków, wspaniale dopracowane lokacje, które zajmą miejsce w moim serduszku na zawsze.

Karol Janiga
Gość
Karol Janiga

Trudny wybór….. wszystkie gry od Techland są super :P Ale do mojego serca najbardziej trafił Dying Light

Koczyk Koczyk Adrian
Gość
Koczyk Koczyk Adrian

W mojej skromnej opinii najmiodniejszą grą wyprodukowaną przez Techland jest Dying Light :) Przez świetny feeling naparzania zombiaków, świetny parkour, pomysł, żeby ten skostniały motyw trochę posłodzić i świetne rozszerzenie. Warte swojej ceny. Wybiegnę trochę w przyszłość. Uważam, że kolejną produkcją najbardziej wartą uwagi będzie dystrubułowany przez Techland, nowiutenki Torment. Panowie to strzał w dziesiątkę :)

raistand
Gość
raistand

Dwie gry. „Pet Racer” i „Pet Soccer” :) Obie dawały mnóstwo frajdy mi i dzieciakom.

Rafał
Gość
Rafał

Dead Island. Gdyby nie DI, nie byłoby Dying Light i prawdopodobnie nie byłoby takiego Techlandu jakiego znamy. Swietna pozycja. Piękny świat warty zapamiętania. Mechanizm „losowości broni” rodem z Borderlands, przedłużający żywotność tytułu. Do tego naprawdę świetnie zrobiony coop – wszystko to ma Dead Island.

Szymon Kędziora
Gość
Szymon Kędziora

Uwielbiam gry z serii Call of Juarez. Szczególnie The Gunslinger. Podobało mi się jak gra potrafiła się zmienić pod wpływem odświerzonych wspomnień Silasa. Nie wspominając o rozwoju postaci. Po prostu cudo

Keicam02
Gość
Keicam02

Żadna inna gra nie zainteresowała mnie tak jak Dying Light. Nie żaden CS:GO, Call of duty czy assassin’s creed – Dying Light, chyba jedyna produkcja, w której poczułem potęgę otwartego świata. Dzięki parkourowi poczułem to, co jedynie próbują zaoferować inni twórcy gier – wolność, która pozwala poczuć swobodę i brak ograniczeń w formie skakania po dachach budynków Harran. Jednocześnie jednak (żeby nie było za nudno) Techland dodał MAŁE utrudnienie – tysiące zombi na ulicach, w budynkach i w każdy innym miejscu czekających na nasze najmniejsze potknięcie w jednym celu – by w momencie gdy się najmniej się tego spodziewamy rzucić… Czytaj więcej »

Adam
Gość
Adam

Moją ulubioną grą jest praktycznie cała seria Shadow Warrior.

green kiler
Gość
green kiler

Co prawda nie grałem we wszystkie gry ale jeśli miałbym wybierać w tych w które grałem to „Dead Island”

Piotr Nowak
Gość
Piotr Nowak

Najlepszą produkcją studia Techland z jaką miałem do czynienia jest Dying Light. Chodź przyznam że pierwszy kontakt z grą był co najmniej średni. Pierwsze misje typu idź tam, podnieś to i zanieś tam wywołały bardzo negatywne uczucie i tylko jedno zdanie „Naprawdę to ma być ten hit? No proszę Was!”. Twórcy tak przygotowują rozgrywkę aby ten pierwszy kontakt z gra był czymś wyjątkowy, czymś co nie pozwoli graczowi się od niej oderwać i wywołać chęć ciągłego grania, poznawania historii i samego świata gry. A tu otrzymaliśmy totalną nudę. Wiadomo że trzeba jakoś wprowadzić w grę, pokazać sterowanie i jakoś rozpocząć… Czytaj więcej »

Piotr Rafałowicz
Gość
Piotr Rafałowicz

Jestem maniakiem horrorów i zombie, już dawno się z tym pogodziłem. Od dzieciństwa ogarnia mnie niemalże masochistyczna potrzeba zanurzania się w mrocznych, krwawych filmach, w których zgniłe, odrażające żywe trupy maszerują przez świat swym upiornie żółwim tempem, rzucając się na każdego w kim tkwi choćby iskierka życia, pożerając go, a w szczególności wgryzając się w jego mózg. Brzydzi mnie, gdy widzę jak czerwona ciekła papka ścieka im wtedy po brodach, ciarki przechodzą mi po plecach, gdy słyszę ten nienawistny pomruk, jakim obdarzają stygnące właśnie truchło, które za parę minut zamieni się w jednego z nich – nieumarłego brata. Dlatego euforycznie… Czytaj więcej »

John Doe
Gość
John Doe

Mam ogromny sentyment do „Call of Juarez: Więzy Krwi”. To jeden z najlepszych tytułów osadzonych w stylistyce westernów. Gra w momencie premiery śmiało konkurowała z produkcjami światowych studiów. Tytuł do dzisiaj broni się dzielnie, pomimo upływu kilku lat. Gra jest przesiąknięta ogromem akcji z fantastycznym klimatem, który wylewa się z ekranu. Pojedynki z rewolwerowcami oraz system osłon są prima sort. Muzyka jest świetna, podkreśla wydarzenia na ekranie i buduje klimat. Gra miała swoje małe wady takie jak: animacja postacji, krótka opowieść czy drobre błędy techniczne. Jeśli Techland będzie wróci do marki Call of Juarez w przyszłości – nie omieszkam sprawdzić… Czytaj więcej »

Phobos
Gość
Phobos

najlepszą grą były dead island Riptide które przeszedłem 2 razy no i Dead Island, osobiscie przeszedłem ją koło 15 razy a w zakończeniu gry brałem udział koło 25 razy
czemu były najlepsze?
a co jest lepsze od chodzenia jako wielki skoksowany mużyn i rozwalaniu, rozczłąkowywaniu, rozjeżdżaniu,wysadzaniu,rażeniu prądem, podpalaniu , rozstrzeliwaniu i zrzucaniu z dużych wysokosci

zombiaków?
przypuszczam że dying light jest tak samo kozackie ale nie miałem okazji zagrać (grałem tylko z 10 minut na PGA 2015 [chyba 2015])

GAMERWEB

Piszemy o grach, nowoczesnych technologiach oraz wysokobudżetowych produkcjach telewizyjnych. Na łamach portalu znajdziecie liczne newsy, recenzje, informacje o premierach, relacje z targów i imprez gamingowych, a także ciekawe artykuły.

Piszemy o grach na PlayStation 4, Xbox One, PC i Nintendo Switch

POLECAMY

Łowcy Trofeów