Warsaw Games Week 2016 – podsumowanie

| @Dawidci | | Przeczytasz w 12 min.

Cztery dni dobrej zabawy, dziesiątki gier, tysiące złotych nagrody w przeróżnych turniejach oraz ponad 24 tysiące graczy, a także okazja jaką stworzyły targi do spotkania mnóstwa ludzi, co mogło by być trudne do zrealizowania bez takiego wydarzenia. Tak w wielkim skrócie przedstawia się tegoroczne Warsaw Games Week. Dla każdego gracza znalazłoby się coś do czego mógłby koniecznie chcieć zajrzeć, a w związku z niedawną premierą PlayStation VR, to właśnie wirtualna rzeczywistość wywalczyła najwięcej miejsca na targach.

Ubisoft

Na Warsaw Games Week byłem od samego rana i tak jak w poprzednim roku, tak i w tym na samym początku pokierowałem się na halę gdzie mieściła się siedziba tych, którzy stoją po zielonej strony mocy w sąsiedztwie Ubisoftu, które miało w tym roku do zaprezentowania naprawdę wiele. Mogliśmy chociażby się tam wziąć za nadchodzące South Park: The Fractured but Whole. Do ogrania była początkowa część gry, gdzie można było poznać jak nasz bohater odkrył swoje ponadnaturalne moce, wybrać klasę postaci oraz wypróbować swoich sił w boju, a to wszystko zanurzone w typowym dla South Park humorze. Zapowiada się naprawdę dobrze. Nie byłbym sobą gdybym nie sprawdził Nosulusa, jedynego w swoim rodzaju urządzenia, które pozwala zanurzyć nos wprost w świecie gry. Co prawda niestety gdy tego spróbowałem byłą już sobota, więc kapsułki odpowiedzialne za intensywny zapach już się wyczerpały w znacznym stopniu. Od niektórych usłyszałem, że miałem szczęście, że jednak tego nie czułem, bo zapach podobno był naprawdę mocny w pierwsze dwa dni.

p1000106

Na obszarze Ubisoftu było też do sprawdzenia For Honor, do którego jeszcze niedawno grono wybranych miało dostęp podczas alfy i przypominam też o zapisach do bety, ponieważ szykuje się naprawdę dobra produkcja, w której będziemy stanąć po jednej z trzech frakcji i rozgrywać niezapomniane walki na miecze. Poza tym można były przetestować Steep, które mimo tego, że było w miarę przyjemne to jednak nie przemówiło do mnie, a także Just Dance 2017. Do listy gier zaprezentowanych przez Ubisoft dochodzi też Ghost Recon Wildlands, a także Watch Dogs 2, do których mam pewne wątpliwości, ale mam nadzieję, że do premiery twórcy nie pozwolą na to, by te gry były w jakikolwiek sposób niekompletne. Na Warsaw Games Week można było mieć z nimi styczność jedynie przez fragmenty rozgrywki zaprezentowane w strefie kinowej.

p1000239

Rok temu, pisząc takie podsumowanie skończyłbym pisanie o Ubisoft już na drugim akapicie, ale i u nich też nie mogło zabraknąć stanowisk do wsiąknięcia w świat wirtualnej rzeczywistości. W sumie mieli do przedstawienia dwie produkcje. Pierwszą było Star Trek Bridge Crew przeznaczone do zabawy w kooperacji. W normalnych warunkach dość ciężko byłoby zebrać choćby garstkę znajomych, którzy posiadają Oculus Rift czy też inne tego typu urządzenie i usiąść za sterami statku kosmicznego. Na Warsaw Games Week spokojnie można było uzbierać drużynę i ruszyć na podbój galaktyki. Najważniejszą grą VR Ubisoftu było mimo wszystko Eagle Flight, które w zwiastunie niewiele o sobie mówiło, a na pewno nie przekonywało do kupienia. Sytuacja zmieniła się całkowicie po wypróbowaniu tej gry. Przynosi ona mnóstwo zabawy z rozgrywki i gdybym tylko posiadał któreś z urządzeń VR, to na pewno byłaby to gra, której nie mogłoby zabraknąć w mojej kolekcji. Można ją uznać czarnego konia co najmniej strefy Ubisoftu.

p1000092

Microsoft

Call of Duty przeszło na niebieską stronę mocy, ale za to Battlefield 1 było dostępne na strefie Xboxa, tuż obok Dead Rising 4. Dwie przedpremierowy gry, które zapowiadają się co najmniej ciekawie, gdzie wobec najnowszej gry z serii Battlefield można być pewnym poziomu. Poza tym do ogrania zostały udostępnione konsolowe exlcusive’y na urządzenia Microsoftu, w tym Gears of War 4 oraz Forza Horizon 3, które zostały ciepło przyjęte na całym świecie, a także i u nas w redakcji. Na strefie Xboxa oczywiście nie mogło zabraknąć kinectów, dzięki czemu można było zagrać w Kinect Sports Rivals, a także Dance Central Spotlight… albo przynajmniej przyjrzeć się jak to robią specjalistki w zieleni. Nie można też zapomnieć o grze Fifa 17 oraz Minecraft i Killer Instinct, które były dostępne do zagrania. Co prawda one akurat mnie nie interesowały, ale na pewno znalazło się wielu zainteresowanych tymi tytułami.

p1000082

Dyskusja

Komentarzy ( 1 )

  1. Kudłaty napisał(a):

    Byłem na targach i przyznam, że mam porównanie między WGW i PGA. Na WGW zdecydowanie więcej pograłem niż na PGA. Kolejki na obu targach potrafiły ciągnąc się godzinami, zatem nie mam tutaj na co narzekać czy tez chwalić się. Co sie tyczy strefy PSVR to ograłem Batmana. Szkoda, że dostępny był tylko poczatek pierwszej misji, taki nieco mniej dynamiczny, jednak pokazujący, że Rockstedy nie poleciało w kulki jak M&Msy i zrobiło bardzo ładnie wygladajacego gacka. SE4 wygladał jak 3 na dopingu graficznym. Wygodnie grało się na PS4. Tyle, żadnego szału. Z kolei Sniper Ghost Warrior 3 zrobił doprawdy dobre wrażenie. Co prawda zdecydowanie za krótko, ale ten czas wystarczył, aby zapoznac się z nowym dziełem studia. Widać skok jakościowy między tą produkcją a poprzednimi, także tytuł trzeba miec na uwadze. BF1 jak to BF. Kupa latania, strzelania. Pare fajnych pomysłów, ale bez wiekszej przesady. Ogólnie targi zaliczam na plus.

Dodaj komentarz