Otwarta beta ONRUSH – wrażenia z gry

| @_CORTARE_ | | Przeczytasz w 6 min.

Zapowiedź ONRUSH, nowych wyścigów od studia Codemasters, wielu graczy najprawdopodobniej mocno wzięła z zaskoczenia. Dopiero co wprowadzaliśmy żałobę po zamknięciu utalentowanego Evolution Studios, a tu zza rogu w tempie błyskawicy byli deweloperzy z tego cenionego studia Sony, zapowiedzieli kolejną zakręconą produkcję, w klimatach, w których widocznie czują się najlepiej. Połączenie Motorstorma z elementami innych arcade’owych produkcji, weźmy na przykład serię Burnout od Criterion Games, nie może zakończyć się fiaskiem, prawda?

Zacznijmy może od podstaw, czyli od tego, na jakich trybach rozgrywki ONRUSH zostało oparte. Najnowsza produkcja od studia Codemasters to tytuł przede wszystkim nastawiony na rozgrywkę drużynową. Nie ważne, czy mówimy tutaj o czasówkach, w których musimy przejeżdżać przez kolejne bramki czy pędzenie na złamanie karku ciągle trzymając przycisk odpowiedzialny za nitro. Pierwszy ze wspomnianych trybów nazywa się Countdown. Mimo że kojarzy się on z typową rozgrywką dla pojedynczego gracza, w przypadku ONRUSH został on potraktowany oryginalnym twistem.

W Countdown biorą udział dwie drużyny i każda z nich zaciekle walczy o przetrwanie prawie tak, jak w trybie Eliminator. Im więcej członków danego zespołu przejedzie przez daną bramkę, tym większy bonus do uzyskanego czasu. Rywalizacja przypomina dzięki temu trochę przeciąganie liny. Liczy się siła, ale i odpowiednia taktyka. Skoro obie drużyny mają ten sam cel, to naszym drużynowym obowiązkiem jest wymyślenie czegoś, co przeszkodzi bądź zaskoczy drużynę przeciwną w podbijaniu swojego czasu.

I właśnie w tym momencie wchodzimy w burnoutowy styl rozgrywki. Podczas tytułowego pędu przez kolejne checkpointy musimy się zająć także likwidacją rywali, by pozbawić ich kilku cennych sekund. Odrodzenie po takedownie zabiera trochę czasu, ponieważ wyświetla nam się wreckcam i ponowny wybór pojazdu, więc nie warto skupiać się wyłącznie na spokojnym przejeżdżaniu przez kolejne punkty. I to jest główny element, który sprawia, że Countdown sprawdza się naprawdę świetnie. Cel, choć prosty, wymaga od nas wykorzystania wszelkich możliwych możliwości, by stać się tą zwycięską drużyną. Doprowadza to do wielu sytuacji, w których  na ekranie zaczyna pojawiać się cudowny chaos i każdy z zawodników gołym okiem daje z siebie wszystko, by chociaż do ogólnej puli czasu drużyny dodać tę jedną cenną sekundę.

Drugim trybem, który będziecie mogli przetestować w becie ONRUSH, jest Overdrive. Tutaj możemy powiedzieć, że jest to ciekawa wariacja tradycyjnych wyścigów. Naszym zadaniem jest zdobywanie nitro na każdy z dostępnych w grze sposobów, czyli m.in. poprzez wyskoki, „bliskie ominięcie” rywala lub główny special nazwany RUSH, by za jego pomocą uzyskać wyznaczoną ilość punktów.  Podczas wyścigu, w każdym trybie rozgrywki, na torze poruszają się dodatkowo pojazdy sterowane przez komputer, pełniące funkcję mięsa armatniego, które po zniszczeniu daje nam małą dawkę nitro. Wprowadzenie takich elementów, jak takedowny czy niszczenie słabszych aut w celu uzyskania przyśpieszenia dającego przewagę może kojarzyć się tylko z jedną serią.

W Overdrive zwycięstwo będzie zależeć więc od ich destrukcji, odpowiedniego poruszania, jak i wybranej przez nas klasy pojazdu (w becie znajdziecie cztery z ośmiu). Stawiając np. na Interceptora, będziemy mogli uzupełniać podstawowe turbo poprzez bliskie ominięcia rywali, bądź skorzystać z ulta, który na tle innych pojazdów da nam efektywniejsze przyśpieszenie, ale jego naładowanie zabierze więcej czasu niż zazwyczaj. Titan, druga z klas, którą przyjdzie Wam przetestować, w Overdrive również może odegrać istotną rolę. Jest to dość potężny pojazd nastawiony na spowalnianie rywali. Jego umiejętność specjalna polega na rozstawianiu kilku tarcz za sobą, które zmniejszają prędkość przeciwników, którzy przez nie przejadą. W trybie, w którym liczy się pęd i likwidacja turbo zbiorników na kółkach, jest to nadzwyczaj ważna cecha. Odnoszę jednak wrażenie, że przez dostęp wyłącznie do czterech klas pojazdów, w becie zdecydowanie lepiej będziecie się bawić w trybie Countdown. Overdrive rozwinie skrzydła dopiero wtedy, gdy na torze w pełni liczyć będzie się nadzorowanie sytuacji i tego, czym poruszają się rywale. W becie nie pojawił się m.in. Dynamo, który ładuje swoją umiejętność specjalną RUSH poprzez znajdowanie się w okolicy sojuszników.

W becie ONRUSH oba z tych trybów będziecie mogli przetestować wyłącznie na dwóch trasach. Na szczęście w grze znajdują się różne wariacje pogodowe i pory dnia dla każdej z nich, więc nawet ciągłe śmiganie na tak ograniczonej liczbie torów potrafi przytrzymać gracza na dłużej. Warto wspomnieć jeszcze o jednym ważnym aspekcie produkcji, który właściwie odzwierciedla sam tytuł. Podczas rozgrywki nie możemy zostać w tyle stawki. Co by się nie działo, zawsze gdy za bardzo się oddalimy, automatycznie będziemy po chwili przywracani do samego środka akcji i pędzącej gromady.

Dzięki temu każdy typ graczy będzie mógł czerpać przyjemność z gry, nie czując się wykluczonym przez brak hardkorowych umiejętności, a przy okazji rozgrywka przez cały czas jest intensywna i emocjonująca. Jeśli są jakieś przestoje, to tylko wtedy, gdy naprawdę świetnie sobie radzimy i uciekliśmy odrobinę od pozostałych graczy. Jednak i te chwile nie trwają zbyt długo. Jeśli przez moment zabraknie nam nitra, a to potrafi się zdarzyć wyjątkowo często, gdy ominiemy zbyt wiele pojazdów kontrolowanych przez komputer, ponownie będziemy walczyć o każdy skrawek trasy.

Czy ONRUSH przez odejście od typowych wyścigów jest dedykowany tylko skromnej grupie graczy? Według mnie nie, a przy okazji jest to naprawdę coś oryginalnego w tym odrobinę skostniałym w ostatnim czasie gatunku. Jeśli brakuje Wam zakręconej akcji, nawet jeśli nie do końca w takim stylu, warto dać ONRUSH szansę, ponieważ zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Ciężko na ten moment stwierdzić, jak poradzi sobie w dłuższej perspektywie czasowej, jednak warto pamiętać, że w grze znajdzie się również kampania single player, więc nawet te osoby, które rozgrywkę online omijają szerokim łukiem, znajdą tutaj coś dla siebie. Po czerwcowej premierze wszystko stanie się jasne.

Otwarta beta gry będzie dostępna w dniach od 17 do 20 maja. 

Otwarta beta ONRUSH – Galeria:

ONRUSH – zwiastun produkcji

Dyskusja

Jeszcze nie ma komentarzy. Skomentuj pierwszy!

Dodaj komentarz

TWEETS

Nintendo Switch w pakiecie z Diablo 3: Eternal Collection - https://t.co/AFGZZQ0DKO https://t.co/G6cLvrvXcd
Sony szykuje aktualizację oprogramowania z nowymi zabezpieczeniami - https://t.co/qwC1qBqpHj https://t.co/wKGy6t9GL2

GAMERWEB

Piszemy o grach, nowoczesnych technologiach oraz wysokobudżetowych produkcjach telewizyjnych. Na łamach portalu znajdziecie liczne newsy, recenzje, informacje o premierach, relacje z targów i imprez gamingowych, a także ciekawe artykuły.

Piszemy o grach na PlayStation 4, Xbox One, PC i Nintendo Switch