Connect with us

Cześć, wpisz czego szukasz.

PUBLICYSTYKA

Zimno, ciepło, coraz cieplej. Czerwcowe premiery miesiąca

Premiery Czerwiec 2021

Nim się obejrzeliśmy, zaraz stuknie połowa roku. Powoli robi się coraz cieplej na dworze i aż chce się wyjść na spacer! Twórcy gier są jednak innego zdania, bo na czerwiec przygotowali nam całkiem sporo ciekawych premier, które mogą okazać się dobrym powodem, żeby nie ruszać tyłka z kanapy.

Necromunda: Hired Gun (PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series) – 1 czerwca

Robert: DOOM osadzony w świecie Warhammera? Aż dziwię się, dlaczego o Necromundzie nie jest głośniej… Przecież to fajnie zapowiadająca się strzelanka AA! Co prawda ekspertem od świata Warhammera 40.000 nie jestem, ale sam pomysł na rozgrywkę wydaje się naprawdę atrakcyjny. Generalnie poprzednie tytuły z tej marki stawiały raczej na bardziej strategiczną lub taktyczną formę zabawy, tutaj zamiast tego dostaniemy dynamiczną siekę, w której podczas strzelania podstawą będzie zachowywanie ciągłej mobilności. Jako że jestem fanem dynamicznych strzelanek, nie mogę przejść obojętnie. Ponadto przyciągać może samo umiejscowienie akcji. Zapomnijcie o walkach za Imperatora i wyżynania hord orków. W Necromundzie zejdziemy do slumsów i będziemy wykonywać zlecenia dla lokalnego półświatka.

Sniper: Ghost Warrior Contracts 2 (PC, PlayStation 4, Xbox One, Xbox Series) – 4 czerwca

Kasjan: Po chłodno przyjętym Sniper: Ghost Warrior 3, CI Games spróbowało zmienić swoje podejście i skupić się na tworzeniu gier z mniejszym rozmachem. Można było podejrzewać, czy warszawskie studio nie będzie chciało wrócić do „hitów z kiosku”, ale na szczęście, dostaliśmy pod koniec 2019 roku przyjemną strzelankę. Zrezygnowano z otwartego świata, na rzecz półotwartych, mniejszych lokacji, które dawały jednak pewną swobodę w wykonywaniu zadań i eliminacji celów. Przeszedłem Sniper: Ghost Warrior Contracts z przyjemnością i również z chęcią zagram w „dwójkę”. Wierzę, że CI Games wyciągnęło wnioski z błędów jedynki i nowy snajper trafi już w sam środek tarczy.

Recenzja Sniper: Ghost Warrior Contracts

Ninja Gaiden: Master Collection (PC, PlayStation 4, Xbox One, Nintendo Switch) – 10 czerwca

Robert: Znacie NiOh? No raczej tak, to popularny naśladowca Soulsów zrealizowany w bliskowschodnich klimatach. To nie jest jednak pierwszy romans Team Ninja z tego typu wymagającymi grami. Przed NiOh były Ninja Gaideny. Choć gatunkowo to trochę inne produkcje, można je nazwać protoplastami serii Dark Souls. Zostały one zapamiętane przede wszystkim jako bardzo trudne i dynamiczne slashery, które nie wybaczają błędów. Ninja Gaiden: Master Collection to dostosowana do współczesnych konsol kolekcja pierwotnej trylogii (nie wchodźmy w różnice między wersjami Sigma i zwykłymi), która pozwoli wam sprawdzić, jak ta kultowa marka sprawdza się po latach. Może ich zła sława to tylko przelewki, a palce graczy przyzwyczajonych do soulsowych zmagań idealnie wpasują się do brutalnej akcji? Warto jednak przestrzec, że to wciąż remaster i technikalia tytułów mogą lekko trącić myszką.

Ratchet & Clank: Rift Apart (PlayStation 5) – 11 czerwca

Konrad: Nowy Ratchet bez wątpienia będzie jednym z tytułów, dla których warto będzie zaopatrzyć się w PlayStation 5, kiedy tylko pojawi się ono w sklepach w ludzkiej cenie. Fanów remake’u pierwszej części z 2016 roku z pewnością ucieszy fakt, iż nadchodząca kontynuacja nie zamierza burzyć postawionych przez niego fundamentów, a raczej na nich budować, wprowadzając do zabawy mechanikę natychmiastowego przenoszenia się między różnymi wymiarami, wykorzystującą w pełni możliwości dysku SSD nowej konsoli Sony. Poprawie ma ulec również mobilność głównego bohatera, umożliwiając graczom takie szaleństwa jak bieganie po ścianach. Ciekawą informacją jest też fakt, że w Ratchet & Clank: Rift Apart pokierujemy nie tylko tytułowym Ratchetem, ale także Rivet – debiutującym w serii Lombaxem płci żeńskiej. Ów kosmiczny duet wraz z uroczym robotem Clankiem zagoszczą na dyskach naszych konsol już 11 czerwca.

Mario Golf: Super Rush (Nintendo Switch) – 25 czerwca

Kasjan: Mario Golf: Super Rush to siódma odsłona serii Mario Golf. Poprzednie ukazywały się głównie na konsolach przenośnych, a ostatnią była, wydana w 2014 roku, Mario Golf: World Tour z 3DS-a. Rozgrywka obejmuje różne postacie z serii Mario, które grają w golfa. Do dyspozycji będzie również wiele ciekawych wariacji na temat tego sportu, jak chociażby Speed Golf. Ten tryb polega na graniu w golfa na zasadzie wyścigu, aby ukończyć dołek przed przeciwnikami. Po każdym uderzeniu gracze biegną po polu w kierunku swojej piłki, aby oddać następny, pokonując po drodze innych graczy i przeszkody. Mario Golf zwykle trafiał w gusta fanów gier Nintendo, naszym zdaniem – tym razem będzie podobnie.

Gry warte uwagi

  • Operation: Tango (PC, PlayStation 5, Xbox Series) – 1 czerwca
  • Chivalry 2 (PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series) – 8 czerwca
  • Edge of Eternity (PC) – 8 czerwca
  • The Red Solstice 2: Survivors (PC) – 17 czerwca
  • Dungeons & Dragons: Dark Alliance (PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series) – 22 czerwca
  • Scarlet Nexus (PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series) – 22 czerwca

Advertisement. Scroll to continue reading.
Kliknij, by skomentować

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Advertisement

Zobacz także...

RECENZJE GIER

Nie wiem, jak to jest dziś, ale jeszcze kilka lat temu dosyć popularnym hobby małych dziewczynek w wieku szkolnym było pisanie pamiętników. Gdybym sięgnął...

PUBLICYSTYKA

Wspinanie się na wieże i odbijanie wrogich posterunków to cecha charakterystyczna serii Far Cry, będącej wręcz jedną z definicji neologizmu „ubigra”. Mimo obecnego statusu...

PUBLICYSTYKA

Polski rynek gier we wczesnych latach 2000 był dosyć specyficzny. Na tyle duży, by zaistnieć w społecznej świadomości. Na tyle mały, by stać się...

TESTY SPRZĘTÓW

Kiedyś życie było prostsze. Długość kabla od pada decydowała o tym jak daleko od konsoli będziemy siedzieć. Teraz musimy „męczyć” się z bezprzewodowymi padami...

Advertisement