Through The Darkest Of Times – recenzja gry, w której stawiamy opór Trzeciej Rzeszy

Jakub Smolak | | Przeczytasz w 5 min.
Through The Darkest Of Times
Through The Darkest Of Times

Chyba każdy kraj ma na kartach swojej historii takie wydarzenie, o którym wszyscy woleliby zapomnieć. Część z nich stara się swoją historię wybielić, albo zatuszować niewygodne, daleko odbiegające od heroizmu fakty. I pomimo tego, że niektóre z tych wydarzeń miały miejsce setki lat temu, to ludzkość ciągle o nich pamięta.  O części uczymy się na lekcjach historii, jednak najwięcej dowiemy się, szukając informacji na własną rękę. Na szczęście źródeł mamy coraz więcej. Wśród nich coraz częściej pojawiają się gry, które oprócz niesienia rozrywki, starają przekazać się coś jeszcze. Do takich tytułów z pewnością można zaliczyć Through The Darkest Of Times, produkcję berlińskiego Paintbucket Games.

Through The Darkest Of Times Screen3

Czy wojnie można było zapobiec?

Through The Darkest Of Times przenosi nas do Berlina roku 1933, do momentu, w którym Adolf Hitler obejmuje stanowisko kanclerza Rzeszy. Nie mogąc pogodzić się z otaczającą nas sytuacją, organizujemy grupę oporu, nie mając wtedy jeszcze pojęcia, że stajemy do okrutnie nierównej walki. Historia zabierze nas w podróż przez cztery rozdziały, a nasza grupa przetrwa aż do momentu upadku Berlina. Przez te lata podejmiemy działania mające na celu walkę z reżimem na wszelkie możliwe sposoby, od rozprowadzania sabotażowych ulotek do ataku na placówki Wunderwaffe. Historie oraz postacie przewijające się w opowieściach są prawdziwe i będą nam dobrze znane. Tym samym przedstawione zostaną nam takie wydarzenia jak Igrzyska Olimpijskie z 1936 , postać doktora Mengele czy relacja osoby zbiegłej z Auschwitz. Through The Darkest Of Times opowiada o rzeczach okrutnych. Autorzy zrobili to jednak w wysublimowany sposób, nie doprowadzając gracza do negatywnych, uniemożliwiających rozgrywkę odczuć.

Through The Darkest Of Times Screen6

W grupie siła

W Through The Darkest Of Times gameplay schodzi na drugi plan. Zaimplementowane mechaniki opierają się na prostych zasadach. Nasza grupa będzie składać się z pięciu aktywnych członków. Każda z postaci opatrzona jest innymi statystykami, dzięki czemu nadaje się do wykonywania określonych czynności. Twórcy nie przyłożyli się jednak do tego w należyty sposób, przez co gra jest nieco chaotyczna, a przede wszystkim zbyt łatwa. Przez około sześć godzin potrzebnych na ukończenie kampanii nie zostałem zmuszony do pokombinowania czy strategicznego podejścia. Śmiało można powiedzieć, że gra praktycznie przechodzi się sama.

Through The Darkest Of Times Screen4

Największe poświęcenie

Naszym zadaniem jest zdobywanie zwolenników wspierających naszą organizację, środków na jej prowadzenie oraz dbanie o wysokie morale w grupie. Oczywiście, możemy podejmować się misji o różnym stopniu trudności, jednak ta decyzja jest podyktowana wyłącznie naszą wolą. Ryzyko nie zawsze się opłaca. Jeśli któryś z członków grupy umrze, to w następnie turze bez problemu będziemy mogli zrekrutować kolejną osobą. Podjęte przez nas decyzje często mają wyłącznie powierzchowne znaczenie, nieprzekładające się na dalszą część rozgrywki. System rozwoju postaci jest uproszczony do minimum i polega na okazjonalnym podniesieniu wybranej statystyki. Przedmioty, których możemy użyć podczas wykonywanych misji zwiększają szansę na sukces, bądź obniżają ryzyko złapania. Jak widzicie wszystko jest tutaj niezwykle proste, niestety zbyt proste, mając na uwadze realia.

Through The Darkest Of Times Screen2

Jak mogło do tego dojść?!

Siłą Through The Darkest Of Times są opowiadane historie, których będziemy  świadkami. Opisy oraz dialogi napisane są świetnie. Ciężki klimat tych drastycznych wydarzeń został w zupełności oddany, a jako gracz ciągle w duchu zadawałem sobie pytanie, w jaki sposób do tego wszystkiego doszło. Każdy z przerywników opatrzony jest klimatycznymi grafikami, dopełniającymi całości. W Through The Darkest Of Times warto zagrać między innymi właśnie dla tego aspektu, by być częścią tej wirtualnej opowieści. Drugim z powodów jest możliwość poszerzenia  swojej wiedzy na temat wydarzeń II wojny światowej w bardziej przystępny dla wielu sposób. Oczywiście, historia skupia się głównie wokół Trzeciej Rzeszy, ale w nagłówkach gazet czy dialogach dowiemy się więcej o ówczesnej sytuacji na świecie. Gra ekipy Paintbucket Games z całą pewnością mogłaby być wykorzystywana jako pomoc dydaktyczna na lekcjach historii w szkołach na całym świecie. Oczywiście ufam, że wszystkie wydarzenia, podane przez twórców jako fakty, są zgodne z prawdą.

Through The Darkest Of Times Screen5

Czy warto kupić Through The Darkest Of Times?

Uważam, że zdecydowanie tak, nawet pomimo wszystkich braków w warstwie gameplayowej. Niestety brak polskiej lokalizacji mocno rozczarowuje. Jeśli niekoniecznie radzicie sobie z językami obcymi, to nie wyciągniecie z Through The Darkest Of Times wszystkiego, co ta produkcja ma do zaoferowania. Twórców cenię za odwagę w podjęciu się tak trudnego tematu i przedstawienia go w przystępny dla każdego sposób. I jak mówią sami autorzy w zakończeniu, nigdy nie zapominajmy.

 

Plusy
  • Porusza ważną tematykę
  • Świetnie napisane opisy
  • Interaktywna lekcja historii
  • Klimatyczna oprawa
Minusy
  • Poważne braki w gameplayu
  • Decyzje często mają nikłe znaczenie
  • Zbyt prosta
7
Ocenił
Jakub Smolak
Recenzja PC

Recenzja powstała w oparciu o rozgrywkę z PC

Recenzje gier OpenCritic

Dodaj komentarz

avatar