Słuchawki Superlux HD669 – recenzja

Dawid Zaleski | @Dawidci | | Przeczytasz w: 4 min.
Superlux HD669

Poprzednie słuchawki wytrzymały ze mną półtora roku, grały przyjemnie, były wygodne, ale niestety okazały się bardzo delikatne. Dlatego w końcu w połowie sprawne powróciły do opakowania, a ja byłem zmuszony do znalezienia nowych w rozsądnej cenie. Poszukiwania były raczej krótkie, znacznie dłużej trwał wybór spośród tego co znalazłem, ale w końcu zdecydowałem się na Superlux HD669, które można już dorwać za cenę poniżej 150 złotych z przesyłką.

Zawartość opakowania

  • słuchawki Superlux HD669 (brak mikrofonu);
  • pokrowiec;
  • instrukcja;
  • dwa kable – 1m i 3m;
  • przejściówka na duży Jack;
  • klamra zabezpieczająca przed wysunięciem się wtyczki.

Superlux HD669

Specyfikacja techniczna Superlux HD669:

  • Komunikacja: przewodowa
  • Typ wejścia: Jack 3,5mm
  • Waga: 235 g
  • Długość przewodu: 3 m i 1 m
  • Membrany: 50 mm
  • Czułość [dB/mW]: 98
  • Pasmo przenoszenia max. [Hz]: 30000
  • Pasmo przenoszenia min. [Hz]: 10

Wygląd i wykonanie

Superlux HD669 na pewno nie można zaliczyć do słuchawek, z którymi wychodzi się na miasto jako uzupełnienie stroju, ale raczej nie po to się je kupuje. Są duże, powinny zmieścić nawet większe uszy, a przy tym dobrze się trzymają na głowie. Niestety ta zaleta powstała kosztem wygody. Czasami można odczuć uścisk, który przy dłuższym użytkowaniu  przeradza się  w niewielki ból. Na szczęście można lekko odgiąć druciki, co znacznie poprawia komfort. Jednak mimo wszystko podczas dłuższych posiedzeń odczuwamy potrzebę zdjęcia na krótki czas HD669. Poza tym dość przykrym zjawiskiem jest pocenie się uszu. Sprzyja temu jednak sam zamknięty charakter sprzętu, który został stworzony z myślą dokładnym tłumieniu dźwięków zewnętrznych.

Jakość dźwięku

Pierwsze wrażenia podczas korzystania z Superlux HD669 były raczej pozytywne, ale czegoś mi brakowało. Słuchawki potrzebowały kilku godzin rozgrzewki, a ja musiałem do nich przywyknąć i to uczucie minęło, choć pewnym dla mnie jest, że bass nie jest tak odczuwalny jak w moich poprzednich słuchawkach. Ogólnie grają bardzo równo i przyjemnie niezależnie od tego jakiego gatunku muzyki postanowiłem przesłuchać. W grach tak samo spełniały swoją rolę, a zlokalizowanie kierunku z jakiego dobiegały dźwięki, chociażby głosy czy kroki, nie sprawiało kłopotów.

Izolacja od świata

Istotne dla mnie przy wyborze słuchawek było to, by było one zamknięte. Z jednej strony nie chciałem przeszkadzać innym moją muzyką, a z drugiej chciałem być odcięty od dźwięków z mojego otoczenia. Pod tym względem nie mam się do czego przyczepić.

Superlux HD669

Podsumowanie

Słuchawki Superlux HD669 jak na sprzęt z półki cenowej poniżej 200 zł, sprawdzają się znakomicie, są porządnie wykonane i zapewniają bardzo dobrą jakość dźwięku. Trzymają się nieźle głowy, skutecznie odcinają od dźwięków otoczenia, a zawartość opakowania jest zadowalająca. Podoba mi się też to, że kabel nie jest zintegrowany ze słuchawkami, a w zestawie mamy dwa o różnej długości. Największą wadą słuchawek Superlux HD669 jest to, że nie należą do najwygodniejszych. Trochę uciskają głowę, a przy dłuższym korzystaniu, grzeją się w nich uszy.

Plusy

  • Dobra jakość dźwięku
  • Niezła zawartość opakowania
  • Odpinane kable
  • Przyzwoite wykonanie
  • Dobrze izolują od otoczenia
  • Niewielka cena za daną jakość

Minusy

  • Uciskają głowę
  • Pocą się uszy
  • Jak dla mnie za mało bassu
8

Autor: Dawid Zaleski

Wychowałem się na RPGach, ale nie widzę powodu, by trzymać się tylko jednego gatunku. Jestem fanem dokonywania wyborów i ciężkich starć, choć też lubię zawiesić oko na krajobrazie czy zatracić się w muzyce. Kooperacja? Tak, poproszę. Praise the Sun.

Dyskusja

Komentarzy ( 1 )

  1. hafexo napisał(a):

    Autor na temat dźwięku powiedział tyle co wiedział czyli nic.

    Po pierwsze basu wcale nie jest za mało, jest go idealnie a do tego jest on bardzo wysokiej jakości – bardzo dobrze kontrolowany i punktowy, nie wylewa się na średnice (jak to mówią dźwięk nie jest misiowaty), a do tego schodzi baardzo nisko. Podejrzewam że autor do tej pory jedyne co miał na głowie to jakiś szmelc bądź pseudo „gejmingowe” słuchawki gdzie basu jest nawalone i wylewa się na wszystkie inne pasma

    Po drugie ani słowa nt sopranu – dźwięk jest bardzo detaliczny a przy tym nie gryzie w uszy, czasem troszkę brak mu gładkości ale za tą cenę to rewelka. Bardzo miło się słucha wszelkich akustycznych czy klasycznych nagrań, choć tutaj troszkę ustępują HD668b

    O średnicy ciężko powiedzieć cokolwiek – jest jej wystarczająco, jest neutralna i wyważona, troszkę wycofana aczkolwiek trzeba pamiętać że to słuchawki zbudowane pod typową „Vkę” i jest jej tyle ile powinno być

    Separacja dźwięków i scena to coś na czym te słuchawki błyszczą bo jak na konstrukcję zamkniętą w tej cenie jest naprawdę ekstra. Coś o czym często ludzie nie wiedzą, a to właśnie ten aspekt jest bardzo ważny w grach FPS. Niektóre konstrukcje pół otwarte cechują się gorszą sceną niż tutaj – a w połączeniu z odizolowaniem od otoczenia daje to naprawdę świetny efekt.

    No i warto również zaznaczyć że mimo impedancji 56 ohm słuchawki są b. łatwe w napędzeniu (aczkolwiek tania integra nie jest wskazana)

    Nie chciałbym nikomu ubliżać ale nazywać to recenzją nie mając kompletnej znajomości tematu się nie powinno, bo to prędzej „rzut oka przeciętnego gejmera”.

    Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz