Recenzja klawiatury i myszki do PlayStation 4 – Tactical Assault Commander 4

Kamil Kościelniak | @kamilgamerweb | | Przeczytasz w: 7 min.

Gdy w 2011 roku japońska firma Hori wypuściła na rynek zestaw zawierający klawiaturę i myszkę obsługiwany przez konsolę PlayStation 3, wielu graczy wyrażało swoje niezadowolenie z tego faktu. Wynikało to głównie ze strachu przed nierównymi szansami w potyczkach sieciowych. Nie od dzisiaj bowiem wiadomo, że najbardziej zaprawiony w bojach miłośnik shooterów siedzący na kanapie z padem w ręce nie ma szans przeciwko niezłemu graczowi sterującemu myszką i klawiaturą. Co jednak gdy obaj gracze grają na konsoli? Czy kontroler robi aż taką różnicę?

Pod koniec ubiegłego roku wraz z premierą Call of Duty: Black Ops 3 zadebiutowała nowa wersja sprzętu – Tactical Assault Commander 4, tym razem kompatybilnego z konsolami PlayStation 4 i PlayStation 3. Znów pojawiły się gorące dyskusje, jednak w mojej opinii generowane strachem przed czymś nieznanym. Postanowiliśmy więc sprawdzić, jak TAC4 sprawdza się w akcji i czy rzeczywiście stanowi zagrożenie dla konsolowych miłośników strzelanek.

Funkcjonalność

Zacznijmy jednak od początku, czyli od tego co kontroler od firmy Hori, ale licencjonowany przez Sony, ma nam do zaoferowania. Keypad prezentuje się całkiem nieźle i jest wykonany z dobrej jakości plastiku, choć konfrontując go z ceną sprzętu (w sklepach internetowych od 400 do 500 zł), powinniśmy oczekiwać nieco więcej, tym bardziej, że nie jest bezprzewodowy. Klawiaturę podłączamy do konsoli za pomocą kabla USB o długości 3 metrów. Nie potrzebna jest żadna jej instalacja, po wciśnięciu przycisku PlayStation konsola automatycznie odnajduje kontroler, tak jak jest to w przypadku pada DualShock 4.

Tactical Assault Commander 4 keypad

Na klawiaturze znajduje się 18 klawiszy, krzyżak oraz touchpad osadzony dość niefortunnie na jej tylnej krawędzi. Nie korzystamy co prawda z niego często, ale nie ma co się okłamywać, nie jest nam do niego po drodze. Keypad posiada wszystkie opcje dostępne w kontrolerze do PlayStation 4. Jest Options, Share, L3, oczywiście jest także kółko, trójkąt oraz krzyżyk. Kwadrat oraz przyciski R3, L1 i R1 znajdują się na myszce. Klawiatura posiada także wejście audio oraz przełącznik zmiany trybu z konsoli PlayStation 4 na PlayStation 3. Jest on jednak istotny tylko dla właścicieli najnowszej konsoli Sony, ponieważ sprzęt na PS3 działa w obu trybach. Twórcy zadbali także o przyciski, których na padzie nie uświadczymy, a znacznie ułatwiają rozgrywkę. Klawisz Walk kończy szybki bieg, a Snipe znacznie ułatwia celowanie ze sporych odległości niwelując drgania, nawet gdy myszkę mamy ustawioną na maksymalnej czułości.

Keypad posiada także możliwość dowolnego programowania siedmiu klawiszy akcji, co znacznie ułatwi nam rozgrywkę, gdy ustawienia, które sprawdzają się na padzie niekoniecznie sprawdzą się na klawiaturze. Programowanie zarówno klawiszy, jak i czułości myszki ułatwia wyświetlacz na błyszczącym panelu zlokalizowanym po lewej stronie klawiatury.

Myszka prezentuje się moim zdaniem solidniej od klawiatury. Ma ergonomiczny kształt, jest dobrze wyprofilowana, przez co dobrze leży w dłoni i jest odpowiednio ciężka. Boki myszki wykonane są z chropowatego plastiku dobrej jakości, a z lewej strony umieszczona jest gumowa wkładka z wypustkami, która ma zapewnić lepszy komfort użytkowania. Oprócz przycisków akcji myszka posiada przycisk Q, podczas przytrzymania którego, za pomocą klawiszy + i –  możemy regulować czułość myszki, której jest aż 8 poziomów. O tym na jakim poziomie czułości jest myszka obecnie ustawiona, informuje nas kolorowa dioda na bocznym panelu Keypada.

Tactical Assault Commander 4 myszka

Myszkę podłączamy nie do konsoli lecz do klawiatury, przez co oszczędzamy wolne miejsce USB i nie musimy się użerać z kolejnym kilkumetrowym przewodem.

No to gramy w FPS-y, a więc drżyjcie konsolowe mięso armatnie

Tactical Assault Commander 4 testowaliśmy zarówno na PlayStation 4 jak i PlayStation 3, przez co mieliśmy okazję ograć za pomocą tego kontrolera najnowsze FPS-y jak DOOM, Overwatch, Destiny, Fallout 4 (sprawdza się zarówno z widokiem FPS jak i TPP) jak i te nieco starsze – Battlefield 3, Medal of Honor Warfighter.

W każdym z wyżej wymienionych tytułów TAC4 sprawdzał się dobrze, choć w niektórych grach odczuwałem potrzebę nieco zmienić konfigurację klawiszy, ale skoro twórcy dali taką możliwość, to nie stanowi to problemu. Jednak ci, którzy oczekują, że bez wysiłku będą siali postrach wśród konsolowej barci, powinni nieco ostudzić zapał, z kolei ci, którzy obawiają się, że z posiadaczami TAC4 nie będą mieli szans, mogą spać spokojnie – sprzęt Hori to tylko kontroler. Kontroler przeznaczony na konsole, tak więc nie oddaje w pełni możliwości grania jak na PC, gdyż imituje on pad Sony, w produkcjach pod niego stworzonych. Owszem podczas celowania może jest nieco łatwiej, a przycisk Snipe naprawdę działa, ale z kolei zwrotność względem Dualshock nieco kuleje. Pomimo, że możemy ustawiać czułość myszki, to obrót wokół własnej osi nie jest tak bezproblemowy jak w produkcjach wydanych i ogrywanych na PC. Tak więc zarówno gracze sterujący padem jak i korzystający z keypada i myszki muszą być świadomi swoich atutów oraz ułomności i już ich w tym głowa, żeby z tych pierwszych skorzystać, a te drugie minimalizować. Co tu dużo się rozpisywać, liczą się umiejętności.

Tactical Assault Commander 4

Rozgrywka sieciowa w Destiny czy DOOM nie była dla mnie zbyt owocna, choć początki były obiecujące i przez moment myślałem, że nikt mnie nie powstrzyma. Czar jednak szybko prysł i przekonałem się, że TAC4 to nie czarodziejska różdżka, i nic nie pomoże kiedy skill kuleje. A kuleć miał prawo, ponieważ ostatni raz ogrywałem strzelankę na klawiaturze przy okazji premiery F.E.A.R. 2, czyli wieki temu. Nie wątpię, że gracze grający na co dzień na klawiaturze wykręcali przyzwoite wyniki, ale tak jak pisałem powyżej, osoby trzymające w rękach DualShock, nie są bez szans.

Tactical Assault Commander 4 to wbrew powszechnej opinii uniwersalny kontroler

Twórcy stawiają sprawę jasno – TAC4 stworzone jest z myślą o pierwszoosobowych strzelankach, przez co sami kreują krzywdzącą opinię, że ich sprzęt służy budowaniu nieuczciwej społeczności w wieloosobowych potyczkach w grach typu FPS. Dlaczego tak robią? Ponieważ zła sława, wcale nie musi negatywnie wpływać na sprzedaż. Wśród tak popularnych serii jak Battlefield czy Call of Duty na pewno znajdzie się wielu graczy, którzy dla zwiększenia swoich szans na polu bitwy, będą gotowi wydać kilka stówek.

Jednak wykorzystując TAC4 możemy grać we wszystkie produkcje podobnie jak na PC. Kontroler nieźle sprawdza się również w symulatorach piłkarskich. Jeśli ktoś więc ma problemy z zaaklimatyzowaniem się na konsoli w piłce od EA, gdyż wcześniej korzystał z klawiatury na PC, powinien ze sprzętem Hori odzyskać radość z gry.

Podsumowanie

Tactical Assault Commander 4 to nie wynalazek szatana ani projekt, który miał naruszyć porządek w sieciowych shooterach i psuć zabawę prawym i sprawiedliwym graczom dzierżącym dumnie pad w dłoni. TAC4 to alternatywny kontroler, któremu nie wróżę masowego sukcesu zarówno z powodu zbyt wygórowanej ceny jak i wąskiej grupy odbiorców, którzy byliby zainteresowani jego posiadaniem.

Niewiele osób ceniących sobie wygodę gry na kanapie z DualShock 4 lub DualShock 3 świadomie przejdzie na klawiaturę. W dzisiejszym świecie wygoda jest tym, co cenimy sobie najbardziej, a do dobrego jest bardzo łatwo się przyzwyczaić. Owszem gra na TAC4 nie jest wyjątkowo niekomfortowa, ale po sprzęcie za tą cenę powinniśmy wymagać połączenia bezprzewodowego.

Klawiatura i myszka wyprodukowana przez Hori to produkt idealny dla graczy, którzy rezygnowali dotąd z zakupu konsoli z powodu konieczności sterowania padem. Sam osobiście znam kilka takich osób i ja również wiele lat temu miałem podobny dylemat. Dzięki TAC4 niereformowalni PC-towcy, dla których 4K i 60 klatek na sekundę nie są konieczne do czerpania radości z gry, mają możliwość nie tylko ogrywania najnowszych produkcji bez niepokoju czy ich blaszak je uciągnie, ale również nadrobienia bogatej listy tytułów niedostępnych na PC.

Tactical Assault Commander 4 – specyfikacja techniczna

  • Platformy: PlayStation 4, PlayStation 3
  • Oprogramowanie: Nie
  • Zasilanie: przewodowe przez port USB
  • Połączenie USB między klawiatura i myszą
  • Wykończenie: plastik, guma
  • 8 poziomów czułości myszki
  • 7 programowalnych klawiszy
  • Podświetlanie LED (czerwony)
  • Wejście audio

Plusy

  • Solidne wykonanie
  • Funkcjonalność

Minusy

  • Cena
7

Autor: Kamil Kościelniak

  • Marcel P.

    Z chęcią bym taki zestaw przytulił, ale cena jak na razie nie dla mnie. Jak wciągu roku,dwóch spadnie do około 300 zł to się skusze, później nie ma sensu wydawać takiej kasy bo nowa generacja coraz bliżej.

  • Michał Mientki

    Witam. Czy ktoś się orientuje czy do tac 4 można podłączyć słuchawki z mikrofonem? Pozdrawiam.