Recenzja Galactic Vault

Galactic Vault
Galactic Vault

Nie powiem, strzelanki roguelite już mnie trochę męczą i powodują u mnie myśl, że każda kolejna gra z losowymi ulepszeniami, pokojami pełnymi przeciwników i obowiązkowym „jeszcze tylko jeden run”, powinna na wejściu dostać mandat za płynięcie z prądem. Galactic Vault nie próbuje udawać rewolucji. Produkcja MeepMeep Games, bierze znane elementy gatunku i układa je w bardzo sprawną, dynamiczną całość. Gracze przyjęli ją zdecydowanie dobrze, choć fakt – nie zdobyła ona jakiejkolwiek popularności.

Największą zaletą Galactic Vault jest poruszanie się. Sprint, ślizg, skok i dash tworzą zestaw, dzięki któremu walki mają rytm nowoczesnego movement shootera. Stanie w miejscu jest tutaj najprostszą drogą do ekranu porażki. Areny zachęcają do krążenia między osłonami, korzystania z wertykalności map i szybkiego zmieniania pozycji. Warto pochwalić czytelność przeciwników oraz projekt pomieszczeń, które prowadzą gracza naturalnymi trasami i pozwalają wykorzystać zdobyte zdolności ruchowe. Sterowanie jest responsywne, celowanie precyzyjne, a tempo na tyle wysokie, by kolejne starcia nie przypominały mozolnego opróżniania pasków zdrowia.

Dobrym pomysłem w Galactic Vault jest system modyfikowania uzbrojenia. Po ukończeniu pomieszczenia gracz wybiera przejście prowadzące do określonego rodzaju ulepszeń, a następnie jedną z kilku wylosowanych opcji. Dzięki temu przypadek nadal ma znaczenie. Możemy świadomie polować na dodatki do magazynka, lufy, amunicji, celownika czy zdolności ruchowej. Kolejne elementy nie tylko podnoszą statystyki, lecz często zmieniają sposób działania broni. Pociski mogą eksplodować, rozdzielać się, przebijać cele, nakładać efekty żywiołów albo współpracować z regeneracją zdrowia i osłon. Co ważne, nowe części są widoczne na modelu broni, więc pod koniec udanego podejścia początkowo zwyczajny karabin wygląda tak, jakby inżynier dostał nieograniczony budżet i stanowczo za mało nadzoru.

Po kilku planszach w ramach jednego przejścia widać tę zmianę, w której kilka pozornie przeciętnych modyfikacji zaczyna tworzyć skuteczną kombinację. Galactic Vault pozwala budować zestawy oparte na szybkostrzelności, trafieniach w słabe punkty, obrażeniach obszarowych, efektach żywiołów, mobilności albo przeżywalności. Nie każda konfiguracja jest równie ciekawa, ale regularnie pojawia się szansa na stworzenie czegoś przesadnie potężnego – a w roguelite’ach właśnie takie momenty najczęściej zapamiętuje się najlepiej.

20260802141326 1
Galactic Vault

Problem w tym, że im dłużej gramy, tym wyraźniej widać ograniczony budżet i skalę projektu. Moim zdaniem brakuje w Galactic Vault większej liczby aren, przeciwników i ulepszeń. Pomieszczenia oferują kilka wariantów zadań – eliminowanie wrogów, odpieranie fal, przejmowanie punktów czy niszczenie celów – lecz po kilku podejściach zaczynają się powtarzać. Przeciwnicy spełniają swoje funkcje, ale spora część z nich nie wyróżnia się zachowaniem. Drony, wieżyczki i opancerzone jednostki potrafią wymusić ruch, jednak rzadko zaskakują nową taktyką. W efekcie rośnie liczba obiektów na ekranie, ale nie zawsze rośnie głębia starcia. Trochę lepiej wygląda progresja gracza. Stałe odblokowania dają dostęp do kolejnych broni, postaci, umiejętności i drzewek rozwoju, dzięki czemu nawet nieudane wypady przesuwają gracza naprzód.

Oprawa również nie próbuje udawać produkcji klasy AAA. Czysta stylistyka science fiction dobrze wspiera czytelność walki, modele broni reagują wizualnie na montowane części, a efekty potrafią stworzyć efektowny chaos. Jednocześnie lokacje bywają do siebie podobne, muzyka może zacząć się powtarzać, a przy większej liczbie pocisków ekran staje się momentami przeładowany. Znacznie mniej kontrowersji wywołuje stan techniczny. Gra jest płynna i responsywna, a podczas gry nie odnotowałem problemów technicznych.

20260802145937 1
Galactic Vault

Galactic Vault nie pokonuje całej konkurencji i prawdopodobnie nie zostanie nowym punktem odniesienia dla roguelite’owych FPS-ów. Roboquest, Gunfire Reborn, Deadlink czy Deadzone Rogue oferują większą rozpoznawalność, a niekiedy również bogatszą zawartość. Produkcja MeepMeep Games ma jednak jedną bardzo ważną zaletę: wykonuje podstawowe zadanie bez zbędnego kombinowania. Strzelanie daje satysfakcję, ruch jest płynny, a rozwijanie broni regularnie dostarcza absurdalnych rezultatów. Ograniczona liczba pomieszczeń i przeciwników może zmęczyć, zaś metaprogresja nie każdemu wystarczy na dłużej. Mimo to mogę polecić ten tytuł – Galactic Vault to prostu solidne 7/10.

Plusy
  • Dynamiczny i satysfakcjonujący model strzelania
  • Płynne poruszanie się, wykorzystujące sprint, ślizg i dash
  • Rozbudowany system modyfikowania broni
  • Możliwość tworzenia efektownych i potężnych kombinacji ulepszeń
  • Dobra czytelność walk oraz zachowania przeciwników
  • Responsywne sterowanie i stabilne działanie techniczne
  • Krótkie, intensywne podejścia zachęcające do kolejnej rozgrywki
Minusy
  • Ograniczona liczba aren i rodzajów przeciwników
  • Powtarzalne zadania oraz układy pomieszczeń
  • Część ulepszeń ogranicza się do niewielkich zmian statystyk
  • Metaprogresja może wydawać się powolna i mało znacząca
  • Niewielkie znaczenie fabuły i słabo rozwinięty świat gry
  • Lokacje po dłuższym czasie zaczynają wyglądać podobnie
  • Oprawa dźwiękowa i odgłosy części broni nie zawsze robią odpowiednie wrażenie
7
Ocenił Kasjan Nowak
Recenzja PC

Recenzja powstała w oparciu o rozgrywkę z PC

Recenzje gier OpenCritic