Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains

Monopoly Star Wars
Monopoly Star Wars

Monopoly to jedna z najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych gier na świecie. Prawie każdy słyszał o tym tytule i jeśli sam nie grał w Monopoly, to na pewno zna kogoś, kto grał lub nawet posiada tę planszówkę. Podobnie jest z Gwiezdnymi wojnami. Star Wars to najpopularniejsza marka science fiction o globalnym zasięgu i statusie legendy. Dlatego nie dziwne, że ktoś wpadł na połączenie tych dwóch IP w jedną grę. Tylko czy Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains to produkcja warta uwagi? Może to tytuł wyłącznie dla fanów? A co jeśli jest to gra dla nikogo?

Cyfrowa planszówka

Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains to najnowsza produkcja wydana przez Ubisoft i stworzona przez Behaviour Interactive Inc znane głównie z Dead by Daylight. Cyfrowa adaptacja przygotowana z myślą o konsolach i komputerach osobistych zachowuje fundamenty klasycznego Monopoly, jednocześnie wprowadzając szereg elementów inspirowanych uniwersum Gwiezdnych wojen. Twórcy postawili na efektowną prezentację, pełne trójwymiarowe plansze oraz liczne animacje przedstawiające najbardziej rozpoznawalnych bohaterów sagi. Wszystko to jest nałożone na starą dobrą formułę kultowej gry planszowej. Ja miałem okazję grać w ten tytuł w wersji na PlayStation 5.

Monopoly 2.0?

Tak w skrócie, Monopoly to gra planszowa, gdzie chodzi o wykupywanie pół na planszy, bogacenie i budowę swojego imperium starając się, by przeciwnicy zbankrutowali. Po drodze na niektórych polach czekają nas jakieś dodatkowe wydarzenia czy specjalne aktywności. Przyznam się, że jeśli chodzi o wersję papierową, to sporo grałem w ten tytuł, ale nigdy nie udało się ukończyć całek gry. Zawsze ktoś podkradał kasę, kłócił się albo wywalał planszę i pionki w nerwach.

Największym wyzwaniem stojącym przed twórcami było jednak znalezienie równowagi pomiędzy szacunkiem dla oryginalnych zasad Monopoly a oczekiwaniami fanów Star Wars. Gracze liczyli bowiem nie tylko na efektowną oprawę wizualną, lecz również na mechaniki oddające charakter pojedynku bohaterów Rebelii, Jedi, Imperium oraz Sithów. W wielu wcześniejszych edycjach specjalnych zmiany ograniczały się jedynie do kosmetycznych elementów, przez co całość bardzo szybko traciła swój unikalny charakter. Heroes vs. Villains stara się uniknąć tego problemu poprzez wprowadzenie nowych kart wydarzeń, specjalnych umiejętności postaci oraz systemu punktów wpływu reprezentujących dominację jednej ze stron konfliktu. Wyszło to całkiem nieźle, bo gra ma własny posmak.

Jest tak także przez to, że mamy tytuł nastawiony na co-op. Gra opiera się na pojedynkach dwóch na dwóch lub trzech na trzech graczy. Przez to jest tutaj aspekt współpracy obok rywalizacji, która jest standardowym elementem Monopoly. Możemy grać w drużynie razem z komputerem, więc nawet pojedyncza osoba ma możliwość popykania. Chociaż mam wrażenie, ze ten tytuł zyskuje na jak największej ilości żywych graczy.

Uczta dla oka i ucha

Od strony wizualnej Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains prezentuje się solidnie i wypada zdecydowanie lepiej niż większość wcześniejszych cyfrowych adaptacji tej kultowej planszówki. Twórcy postawili na w pełni trójwymiarową planszę, która nie tylko efektownie wygląda, ale również żyje podczas rozgrywki. Poszczególne planety zostały przedstawione z dużą dbałością o szczegóły, a otoczenie regularnie uzupełniają animowane elementy kojarzące się z uniwersum Gwiezdnych wojen. W tle można dostrzec przelatujące myśliwce X-Wing i TIE Fighter, a niektóre pola aktywują krótkie scenki przedstawiające znane wydarzenia lub charakterystyczne pojazdy. Dzięki temu nawet długie partie nie sprawiają wrażenia statycznych, co było częstym problemem starszych adaptacji Monopoly.

Dzieje się sporo i mamy też różne animacje walk i wydarzeń, co dodaje całości dynamizmu, który jest tutaj całkiem przydatny.

Audio też wypada dobrze. Charakterystyczny odgłos miecza świetlnego, dźwięki blasterów, komunikaty przypominające pracę komputerów pokładowych i inne bajery mają ducha serii o jedi. Do tego muzyka jest bardzo przyzwoita i czuć z niej atmosferę Gwiezdnych wojen.

Problemy

W ogólnym rozrachunku nowe Monopoly wypada całkiem przyzwoicie. Nie oznacza to jednak, że Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains jest produkcją pozbawioną słabości. Fundamentem rozgrywki nadal pozostaje klasyczne Monopoly, a więc wszystkie jego zalety i wady zostały przeniesione również do tej wersji. Losowość wynikająca z rzutów kośćmi wciąż odgrywa ogromną rolę, przez co nawet najlepiej zaplanowana strategia może zostać przekreślona przez kilka niekorzystnych ruchów. Długie partie również nie przypadną do gustu każdemu, szczególnie jeśli uczestnicy preferują bardziej dynamiczne gry planszowe. Osoby liczące na rewolucję mogą poczuć pewien niedosyt, ponieważ większość zmian ma charakter ewolucyjny, a nie całkowicie przebudowuje znaną od lat formułę. Momentami daje się również odczuć, że licencja Star Wars pełni przede wszystkim rolę atrakcyjnej oprawy dla bardzo dobrze znanej mechaniki. Dużo zalezy wiec od naszego stosunku i oczekiwań co do tej produkcji. Jeśli za bardzo liczymy na coś unikatowego, to się srogo zawiedziemy.

Zadanie wykonane

Recenzowanie Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains jest trochę jak wyciskanie wody z kamienia. Trudno tutaj za bardzo się rozpisywać, bo otrzymujemy dokładnie to, co sugeruje nam nazwa gry. Nic mniej i nic więcej. Można lać wodę, jak ja staram się to robić, żeby dobić do jakiegoś akceptowalnego poziomu ilości użytych słów. Jednak nie ma tutaj za bardzo, o czym się rozpisywać. Przynajmniej ja niczego takiego nie zauważyłem. Nie ma w tym nic złego. To dobry produkt, który spełnia swoje bardzo konkretne zadanie. Od razu wiadomo czy nas to zainteresuje, czy nie.

Dla wybranych

Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains to potencjalnie interesująca opcja dla wielkich fanów, któregoś z dwóch gigantycznych IP wymienionych w tytule gry. Jak ktoś jest mega fanem obu, to na pewno będzie super zadowolony z tej produkcji. Gra sprawdza się całkiem dobrze jako prosta produkcja imprezowa, bo jest stworzona pod starcia 2 na 2 i 3 na 3. Poza tym raczej wiadomo czego się tutaj spodziewać. To po prostu stare Monopoly ze skórką Gwiezdnych wojen. Nie ma w tym nic złego i gra jako całość wypełnia swoje zadanie w odpowiednim stopniu. No bo trudno oczekiwać by Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains było czymś innym niż po prostu kolejną wersją kultowej planszówki.

Plusy
  • Wygląda ok
Minusy
  • To tylko Monopoly z nakładką SW
  • Tu wpisz pozycje
6
Ocenił Tomek Piotrowski

Recenzja powstała na podstawie rozgrywki z konsoli PlayStation 5

Recenzje gier OpenCritic