Ciekawe gry z Indie Mania Show 2026 na CD-Action Expo

Indie Mania Show
Indie Mania Show

CD-Action, czyli legendarny magazyn o grach świętuje swoje trzydziestolecie. Dzięki temu tegoroczne CD-Action Expo odbywające się w Łodzi jest dosyć wyjątkowe. W końcu trzy dekady czasopisma, które ukształtowało pokolenia graczy to coś, co warto celebrować. Podczas imprezy trwa specjalny dodatkowy event Indie Mania Show 2026 organizowany przez Fornixa Games. Miałem okazję sprawdzić trochę z promowanych tam tytułów i chciałem podzielić się z wami wrażeniami i przemyśleniami na temat produkcji, które wpadły mi w oko.

Grobnopolis Last Days

Czasem rzuci się okiem na jakąś grę i człowiek jest pod niezwykłym wrażeniem. Tak trochę znikąd staje się fanem i chce się sprawdzić dany tytuł już natychmiast. U mnie tak się stało przy grze Grobnopolis Last Days. Produkcja, o której nigdy wcześniej nie słyszałem, zdaje się praktycznie idealnie trafiać w mój gust. Mroczna grafika z upiorną postacią przyciągnęła mnie do stoiska tej produkcji, a cały projekt bardzo mnie zaintrygował. Jest to kosmiczny horror w stylu czegoś pomiędzy grą przygodową a walking simem z akacją z perspektywy pierwszej osoby. Gra stawia na retro klimat inspirowany latami osiemdziesiątymi i naszymi rodzimymi blokami i okolicami. Do tego mamy stylistykę uderzającą w klimat pierwszego PlayStation. Jeśli ktoś kojarzy produkcje z cyklu Haunted PS1 Demo Disc, to wie, czego można się spodziewać. Grobnopolis Last Days mogłoby się świetnie odnaleźć na tamtej kompilacji.

Ss 6e14b7d67c67d2d6f5c432617f1b2982a40d9a90.1920x1080
Jaki to ma klimacik!

Akcja gry rozgrywa się w 1983 roku w Hucie Grobno, gdzie wcielamy się w opiekuna pewnego na pozór normalnego bloku. Jednak w tym swiecie nie ma nic normalnego, bo niebo jest zakryte dziwnymi chmurami, ludzie zaczynają zachowywać się coraz dziwniej, a my napotykamy na niepokojące zjawiska. Szykuje się naprawdę mocna, opresyjna atmosfera i świetny klimat grozy. I nie chodzi tutaj o trupiaki wyskakujące nam przed twarzą, ale poczucie, że coś jest nie tak i nasze sanctum, czyli mieszkanie staje się niebezpiecznym miejscem.

Miałem okazję pogadać z autorką tego tytułu znaną online jako BananaDevJeff i sam projekt ma całkiem ciekawą historię powstawania. To taka opowieść o prawdziwej pasji z niezłymi zwrotami akcji i potencjalnie szczęśliwym happy endem. Na dodatek nadchodząca gra jest częścią większego świata, który autorka kreuje. Mieliśmy nawet okazje pogadać o potencjalnej kontynuacji Grobnopolis i trzymam kciuki za powodzenie tego tytułu, bo jest szansa, że dostaniemy naprawdę klimatyczne, mroczne uniwersum.

Ss 16cf0967e34696168bba56a6b0b9d767e17dbdf5.1920x1080
Prawie jak wizyta w domu u babci.

Grobnopolis Last Days ma pojawić się na Steam w trzecim kwartale tego roku, ale już teraz można dodać grę do wishlisty. Dodatkowo wcześniejsza wersja projektu zatytułowana Funeralopolis jest do sprawdzenia na portalu Itch.io.

Jako miłośnik grozy i klimatu, w który uderza BananaDevJeff jestem naprawdę pod wrażeniem i już nie mogę się doczekać mojej wizyty w upiornym Grobnie. Po tym co dotychczas widziałem, zapowiada się tytuł, który wyląduje w mojej tegorocznej topce.

Dust’NDeath

Rogaliki to jeden z najpopularniejszych rodzajów gier niezależnych. Nie ma co się dziwić, skoro sporo produkcji tego typu odniosło spory sukces i ciągłe pojawiają się fajne, nowe projekty. Dust’NDeath ma szansę być takim tytułem. W grze wcielamy się w Vindykatora Vlada, który jest pogromca upiorów i rewolwerowcem. Musimy stawić czoła masie potworów i nieumarłych by uratować pewne miasteczko.

Dust’NDeath stawia na ciekawe połączenie klimatu westernu i grozy. Nie jest to jednak typowy straszak, bo jedną z inspiracji dla tego tytułu było Luigi’s Mansion i gra korzysta nawet z podobnego systemu potraktowania duchów światłem przed atakiem. Nintendo chyba jeszcze nie opatentowało tego, więc twórcy mogą spać spokojnie.

Wizualnie jest bardzo przyzwoicie i tytuł ma trochę taki klimat Halloween w wersji Disneya lub właśnie zakręconej przygody Luigiego w nawiedzonych nieruchomościach. Gameplay też jest bardzo spoko.

Sama gra jest przyjemna i ma potencjał. Z tego co rozmawiałem z twórcami to poziomy nie są losowo generowane jak w wielu produkcjach roguelite. Zamiast tego mamy nastawienie bardziej na losowe przedmioty i speedruny. To ciekawe rozwiązanie i z chęcią sprawdzę tej tytuł jakoś na wakacje, gdy trafi na Steam. Na razie można sprawdzić wersję gry dostępną na Itch.io.

Still Rooms

Gry w stylu cozy są obecnie coraz bardziej popularne i stanowią coraz większy segment mniejszych produkcji. Mamy modę na ten typ produkcji i może na to wskazywac sam fakt, że podczas eventu CD-Action Expo trafiło się kilka spotkań i wykładów kręcących się wokół tego fenomenu. Pojawiła się także całkiem ciekawa produkcja Still Rooms, która miałem okazję sprawdzić.

Ss 77e7dc33d7d4a0763a120f0b70e90463661e18bf.1920x1080
Spoko klimat.

Jest to cozy game od autorki ze studia Twisted Doll Games. Mamy do czynienia z produkcją kręcącą się wokół meblowania mieszkań. Rozgrywka polega tutaj na tym, że mamy podstawowe cele, jakim może być np. zawieszenie plakatu w pokoju czy postawienie doniczki na balkonie. Obok tego są jakieś dodatkowe wyzwania w stylu pięć brązowych przedmiotów w pokoju. My sami decydujemy, jak chcemy dekorować pomieszczenia.

Rozgrywka jest spoko i to jedna z tych produkcji, które mają potencjał. Zwłaszcza w rękach osób z jakimś kreatywnym nastawieniem. Można sobie posiedzieć i pobawić się w aranżację wnętrz lub też zrobić totalny chaos, byleby wypełnić zadania jak najszybciej. Całość skojarzyła mi się trochę z DLCHappy Home Paradise do Animal Crossing. Oliwia-autorka gry wspominała o inspiracji tytułami takimi jak Unpacking i zdecydowanie jest tutaj ten element puzzli zen.

Ss 2731ff43992ccafb56236f358119caa400774df6.1920x1080
Opcji dekoracji jest całkiem sporo.

Premiera gry planowana jest na trzeci kwartał tego roku i można już dodać Still Rooms do wishlisty na Steam. Jest szansa, że właśnie dzięki tej grze znajdę nowy sposób na odprężenie po pracy.

Death Pong

W ostatnich latach trafiłem na trochę dziwnych i zakręconych projektów, które w tym czy innym stopniu były zainspirowane przez Buckshot Roulette. Ciekawe pomysły, mroczny klimat i fajny styl charakteryzują wiele z tych produkcji. Tak jest właśnie z Death pong od ekipy Circle of Rats. Mamy tutaj do czynienia z taką undergroundową, lekko horrorową wersją gry w popularne w USA Beer Pong, czyli rzucanie piłeczką ping pongową do kubków. Mamy okazję sprawdzić ten spor w wersji cyfrowej bez przymusu upijania się związanego z samym graniem.

Ss A1aa6958a1f03ff2f50ca89a472f2c72f6fae6e9.1920x1080
Upiorne te ludki.

Death Pong ma fajny klimat, który kojarzy mi się trochę z jakimś koszmarem, czy czymś niepokojącym w stylu różnych scen z filmów Davida Lyncha. Do tego pomysł na grę ejst tutaj fajny, bo raczej imprezowa, studencka zabawa w horrowej wersji to coś nieoczywistego.

Ss 9bc0285de35182c213bcb2e0bfcacad063de8945.1920x1080
Shots, shots, shots.

Tytuł ma mieć premierę jeszcze w tym roku i można go dodać do listy życzeń na Steam.

Verho – Curse of Faces

Jedna produkcja, która odstawała trochę od reszty gier, jakie miałem okazję sprawdzić to Verho – Curse of Faces. Wynika to z tego, ze nie tylko jest to tytuł mi znany, ale miałem okazję już w niego grać. Produkcja Kasur Games debiutowała bowiem na Steam pod koniec zeszłego roku i jest też dostępna na GOGu.

Ss 0c148fe611b4f6d3857b74a6107271d97bdd39ca.1920x1080
Ta retro grafika super się sprawdza.

O Verho słyszałem wcześniej, bo to jeden z ciekawych tytułów zainspirowanych przez kultowe King’s Field, czyli takiego pierwszoosobowego pradziadka Dark Souls wydanego przez From Software jeszcze na pierwsze PlayStation. Wspomniane już Haunted PS1 Demo Disc w pierwszej edycji miało gry w tym stylu i zainteresował mnie temat takich produkcji.

Ss 1199f08c90e6ec4c45c1c6354d5bf0aa218b4b25.1920x1080
Miecze dwa.

Verho – Curse of Faces to absolutna czołówka tego typu gier i bardzo klimatyczna produkcja rozgrywająca się w apokaliptycznym świecie fantasy. Jeśli ktoś lubi dunegon crawlery i właśnie klimat King’s Field lub takiego Lunacid, to warto sprawdzić Verho. Gra jest do kupienia miedzy innymi na Steam.

Na razie to tyle tytułów, które udało mi się sprawdzić, ale niedługo wlecą kolejne informacje na temat projektów, które udało mi się zobaczyć podczas Indie Mania Show 2026 na CD-Action Expo.

Moje ogólne wrażenia są bardzo pozytywne i fajnie było zobaczyć tyle różnorodnych projektów od solo deweloperów i ekip z Polski. To już zdecydowanie wyświechtane stwierdzenie, ale nasz dev to naprawdę nie tylko Wiedźmin i Cyberpunk. Sporo dobroci powstaje praktycznie każdego dnia i warto mieć oko na mniejsze produkcje. Dlatego też szacun dla Fornixa Games działają z taką spoko inicjatywą i jest okazja, by fajne produkcje mogły zabłysnąć.