Hard West

Ocenił dnia


Hard West – recenzja

Ostatnio coraz częściej gram w kickstarterowe produkcje, niektóre zaskakiwały mnie pozytywnie, jedne negatywnie, ale na ten tytuł ufundowany przez użytkowników coraz to popularniejszego serwisu – bardzo wyczekiwałem. Już jest i muszę wam powiedzieć, że Hard West to naprawdę przyjemna niespodzianka. Poznajcie ten tytuł, bo to polska gra, całkiem oryginalna w warstwie koncepcyjnej, fabularnej, ale korzystająca ze sprawdzonych patentów. Czas na Dziki Zachód!

Dziki i do tego dziwny – tego sformułowania używają autorzy gry, czyli studio CreativeForge Games. W ramach tej dziwnej przygody przeniesiemy się do XIX wieku i poznamy historię pełną zemsty, krwi i nadprzyrodzonych zjawisk. Muszę przyznać, że choć bardziej cenię sobie western ukazany w serii Call of Juarez, a sposób prowadzenia kampanii taki jak np. w Gunslingerze to Hard West naprawdę nie wychodzi na tym najgorzej.

Hard_West_screen3

Kampania w Hard West składa się z 8 scenariuszy, niektóre są mniej lub bardziej powiązane ze sobą. Najczęściej przewijać się będzie wątek Warrena i jego osobistej zemsty. W tym celu autorzy przed każdym rozpoczętym wątkiem ukazują historię w formie różnych zmieniających się teł. Liczba bohaterów uczestniczących w poszczególnych misjach często się waha od jednego do czterech, w zależności od naszych decyzji i bilansu walk. Każdy scenariusz składa się z warstwy eksploracyjnej (przygodowej) i taktycznej (walka). Podczas tej pierwszej poruszamy się naszą ekipą po mapie, gdzie odkrywamy fabułę, handlujemy itp., a w drugiej walczymy z wrogami. Część przygodowa może się podobać, niektóre scenariusze wciągają, a zdarza się czasem i tak, że jakąś sprawę możemy rozwiązać na parę sposobów. Jednak to na czym chciałbym się skupić najbardziej to walka.

Przed samą walką dobieramy oczywiście ekwipunek dla naszych bohaterów – począwszy od broni (całkiem sporo) po różne ewentualne wspomagacze (poprawiające celność, dające więcej punktów zdrowia), a na kartach do pokera skończywszy. One dają nam zarówno zdolności pasywne (+1HP itp.), jak i zdolności aktywne. Dodatkowo, łączenie kart w kombinacje (np. kareta) dodają różne bonusy, również będące bardzo przydatnymi, jak większa ilość pól po których możemy się przemieszczać.

Hard_West_screen5

Gdy już wszystko ustalimy to z pewnością zauważymy wzorowanie się twórców na X-COM: Enemy Unknown. Każdy z bohaterów ma dwa punkty akcji, które może wydać na atak, przemieszczanie się czy użycie zdolności/przedmiotu. To co wyróżnia Hard West to „szczęście”. Nasi protagoniści mają pewną ilość szczęścia, co oznacza zdolność uniknięcia kuli. Prosty przykład – gracz ustawiony za osłoną, do którego strzela się po raz pierwszy ma duże szanse na uniknięcie kuli. Wtedy z jego puli szczęścia znika parę punktów. Gdy jednak po paru razach zostanie trafiony – dostaje punkty. Punkty szczęścia są też potrzebne przy użyciu pewnych zdolności. Jako, że wprowadzono do gry elementy magii i fantastyki – niech Was nie zdziwi możliwość uprawiania kanibalizmu przez niektóre postacie. Co jak co, ale ta zdolność pomogła mi w pokonaniu wszystkich wrogów, mając przy sobie tylko jednego protagonistę. Warto dodać, że choć nie zawsze poziom trudności jest równy, to ma się wrażenie, że gra jest fair w stosunku do nas. Krótko mówiąc – żadnych niespodzianek, jeżeli przegrasz bitwę to nie ze względu na wielką losowość, ale raczej ze względu na źle podejmowane decyzje. Komputer wykorzystuje nasz błąd praktycznie zawsze.

Hard_West_screen2

To co jeszcze przykuło moją uwagę podczas walki to możliwość rykoszetu naszego pocisku. Można wykorzystać czasem odpowiednie rzeczy do zadania niespodziewanego ciosu. Sprawdza się system tzw. dynamicznych osłon, czyli zapewnienie sobie ochrony dzięki elementom otoczenia – nic nie stoi na przeszkodzie, by przewrócić stół i skryć się za nim. Innym ciekawym patentem jest dostrzeganie cieni, dzięki czemu dostrzeżemy „niewidocznych” przeciwników. Dobrym ruchem twórców było też zagospodarowanie i tak niedużych lokacji, dzięki zadaniom dodatkowym. Czasem zdarza się, że mamy możliwość opcjonalnego wykonania misji na placu boju, w postaci uratowania krwawiącego bohatera, czy też kradzieży jakiejś unikalnej broni.

To wszystko daje całkiem dobre wrażenie – twórcy przyłożyli się do stworzenia ciekawych walk, czasem to wrażenie może psuć nierówny poziom walk, ale generalnie całość daje radę. Hard West powinniście ukończyć w około 10 godzin, a nawet i więcej. Jawi się pytanie, czy to aby nie gra na jeden raz, gdyż jednak po skończeniu danego scenariusza – wcale nie chciałem jakoś do nie go wracać. Być może jeszcze skuszę się na ewentualne zagranie na wysokim poziomie trudności. Z redaktorskiego obowiązku zaznaczyć muszę, że trybu multiplayer Hard West nie posiada. Mam nadzieję, że jednak zobaczymy jakieś DLC z kolejnymi scenariuszami.

Hard_West_screen1

Bo w Hard West gra się dobrze i dobrze także wygląda – oprawa graficzna jest całkiem przyjemna dla oczu. Lokacje nie są biedne, wręcz przeciwnie – a w dodatku – bardzo klimatyczne.  Autorzy postarali się też o niezłe animacje, ale i tak najlepszą stroną Hard West jest świetny soundtrack, za który odpowiada Marcin Przybyłowicz (stworzył ścieżkę dźwiękową do najnowszego Wiedźmina). Naprawdę warto posłuchać!

Hard West to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie. Mało jest dobrych gier w klimacie westernu. Być może produkcja nie spodoba się wszystkim fanom, zwłaszcza, że wprowadza do swojego świata elementy magii i fantastyki, ale nie ma to chyba znaczenia, jeśli dobrze się w niego gra? To dobra strategia turowa w odpowiedniej cenie (możecie dorwać za mniej niż 20 euro). Z przyjemnością zagram w ewentualne dodatki, zwłaszcza, że jak widać – pomysłów CreativeForge nie brakuje. Dobra robota.

Hard West – galeria

Recenzja PC

Recenzja powstała w oparciu o rozgrywkę z PC

Plusy

  • dobra walka
  • świetny soundtrack
  • niezła oprawa graficzna
  • większość scenariuszy trzyma poziom...
  • ...i są bardzo klimatyczne...

Minusy

  • ...chociaż niektóre mogłyby być lepsze
  • drobne błędy, ale nie rzutujące na ogólną przyjemność z rozgrywki (praca kamery itp.)
  • nie wszystkim spodoba się taki "dziwny western"
8,0

Autor: Kasjan Nowak

Dyskusja

Jeszcze nie ma komentarzy. Skomentuj pierwszy!

Dodaj komentarz

GAMERWEB

Piszemy o grach, nowoczesnych technologiach oraz wysokobudżetowych produkcjach telewizyjnych. Na łamach portalu znajdziecie liczne newsy, recenzje, informacje o premierach, relacje z targów i imprez gamingowych, a także ciekawe artykuły.

Piszemy o grach na PlayStation 4, Xbox One, PC i Nintendo Switch

POLECAMY

Łowcy Trofeów