Ghost of a Tale

Ocenił dnia
close [x]


Ghost of a Tale – recenzja

Około 5 lat temu za tworzenie gry wziął się animator, który pracował chociażby w Dreamworks („Książę Egiptu”, „Rybki z ferajny”, „Sinbad”) i Universal Studios („Jak ukraść księżyc”). Jego zbiórka na IndieGoGo okazała się sukcesem, dzięki czemu Ghost of a Tale mogło ukazać się w 2016 roku we wczesnym dostępie. Już wtedy było widać, że 15 lat doświadczenia nie poszło na marne – śliczna grafika i animacje. Niestety ostatecznie okazało się, że reszta elementów gry nie stoi na równie wysokim poziomie co strona wizualna.

Ghost Of A Tale 4

Fabuła Ghost of a Tale

W Ghost of a Tale przenosimy się do świata, w którym rządzą szczury, a wszystkie mniejsze zwierzęta muszą podporządkować się ich władzy. Nie są to rządy sprawiedliwe przez co  do wiezień trafia wiele niewinnych istot. Głównym bohaterem tej gry jest Tilo, bard, którego przygodę rozpoczynamy w lochach. Naszym celem jest pomóc mu się z nich wydostać i odnaleźć żonę, od której został oddzielony. Fabuła, a także świat przedstawiony w tej grze są mocną stroną produkcji studia SeithCG. Zakończenie co prawda nie było zbyt satysfakcjonujące, raczej przewidywalne, ale jestem naprawdę ciekaw kontynuacji (mam nadzieję, że takowa powstanie).

Ghost Of A Tale 13

Postaci i rozgrywka

Postaci, z którymi możemy wejść w interakcje, jest zaledwie kilkanaście. Rozmowy z nimi są jednym z przyjemniejszych elementów gry, gdyż nie tylko umilają nam czas zabawnymi momentami, ale również pozwalają nam się sporo dowiedzieć o napotkanych postaciach. Jednak jest jedno wielkie „ale”, otóż musimy wykonywać dla nich zadania, które są głównie typu „przynieś, podaj, pozamiataj”. Ghost of a Tale można wiele zarzucić, ale właśnie to jak zostały zaprojektowane misje najbardziej odrzuca od tego tytułu. Początkowo chodzenie z jednego miejsca w drugie nie jest zbyt dużym problemem. Skradając się, omijamy szczurze straże, docieramy w nowe ciekawe miejsca, ale ileż można… Po jakimś czasie pyski strażników znamy na pamięć (pomijam fakt, że większość szczurów wygląda identycznie), tak samo drogę w każde miejsce na tym niewielkim świecie. Tak jak zaczynając rozgrywkę w Ghost of a Tale chce się krzyknąć „Pora na przygodę”, tak z czasem entuzjazm opada i ostatecznie z powodu nużących misji nie możemy się doczekać końcowych napisów.

Ghost Of A Tale 12

(Nie)potrzebne elementy RPG

Ważnym elementem rozgrywki w Ghost of a Tale są ubiory. Każdy z nich składa się z pięciu części, które możemy otrzymać albo odnaleźć w konkretnych miejscach. W zależności od tego jaki komplet ubrań mamy na sobie, zmienia się stosunek innych postaci do bohatera. Strój strażnika jest pierwszym, który można zdobyć. Pozwala on na chodzenie wśród szczurów bez obawy, że zaczną nas gonić. Niestety zebranie różnych kompletów nie jest opcjonalne i by przejść całą grę trzeba zebrać większość z nich, co niepotrzebnie wydłuża rozgrywkę. Co prawda istnieje taka postać jak kowal, który za drobną opłatą zaznacza nam na mapie lokalizację różnych drobiazgów, czy podaje informację, gdzie mniej więcej możemy je znaleźć. Jednak nie uchroni nas to przed nużącym przebyciem świata gry wzdłuż i wszerz.

W grze znajdziemy też takie elementy jak umiejętności, odnawianie życia czy też zdobywanie kolejnych poziomów, ale tak naprawdę nie mają one istotnego wpływu na rozgrywkę . Umiejętności to drobne ułatwienia, które otrzymujemy od dwójki mysich złodziei w zamian za wykonane dla nich zadania. Życie tracimy w sytuacji, gdy zostajemy zdekonspirowani przez szczury, czy też innych przeciwników. Utracone zdrowie odzyskujemy przez konsumpcję wszelkiego rodzaju żywności. Z jej zdobyciem nie mamy jednak problemów. Poziomy zdobywamy za wykonywanie zadań i działalność rebeliancką (palenie flag), a za kolejny level upy zdobywamy więcej zdrowia i kondycji… szał.

Ghost Of A Tale 8

Oprawa audiowizualna i błędy… masa błędów

Jak już wspomniałem na początku recenzji, grafika i animacje są właśnie tymi elementami, którymi można się zachwycać. Niestety bywają problemy z optymalizacją na komputerach ze słabszą specyfikacją. Gra potrafi płynnie działać, aż nagle dochodzi do nagłych i odczuwalnych spadków płynności animacji. Dużym problemem Ghost of a Tale jest masa wszelkiego rodzaju błędów. Większość z nich to drobnostki, ale zdarzają się takie, które potrafią zastopować całkowicie postęp w rozgrywce. Na szczęście twórcy stale naprawiają Ghost of a Tale. W pierwszym tygodniu od premiery, niemalże codziennie wychodziły łatki po kilkaset megabajtów.

Ścieżka dźwiękowa jest przyjemna, choć sama muzyka jest rzadkością. Na ogół słyszymy jedynie tupot mysich łapek, żarzący się ogień, czy młot kowala uderzający o stal i inne dźwięki otoczenia, których nie ma zbyt wiele. Bardzo mnie boli fakt, że w Ghost of a Tale brakuje głosów aktorów. Zrozumiałym jest, że nad tą grą pracuje niewielki zespół, a wzięcie byle kogo do podkładania głosu, przyniosłoby negatywny skutek. Jednak głównym bohaterem tej gry jest bard, któremu zdarza się niekiedy grać swoje piosenki. Wielka szkoda, że dla nas oznacza to jedynie tekst na ekranie.

Ghost Of A Tale 2

Podsumowanie

Póki w Ghost of a Tale grałem nie przejmując się zbytnio wątkiem głównym, czy też pobocznymi zadaniami, to odbierałem ten tytuł z wielkim entuzjazmem. Choć świat gry jest niewielki, to jednak zachwyca urodą i  projektami lokacji. Niestety to nie wystarcza i po jakimś czasie gra zaczyna nużyć. Pod koniec chciałem już tylko mieć tę produkcję z głowy, tym bardziej, że liczne błędy zaczęły coraz bardziej dawać się we znaki.

Mimo wszystko polecam Ghost of a Tale. Warto zagrać chociażby dla animacji i grafiki, która sprawiła, że często wykonywałem zrzuty ekranu. Poza tym fabuła i postaci są ciekawe, a lore świata w miarę bogate. Jednak mimo wszystko rozsądnie byłoby zaczekać, aż twórcy załatają wszystkie większe dziury, a cena nieco spadnie.  Mam nadzieję, że w przyszłości pojawi się kontynuacja Ghost of a Tale, która będzie wolna od zarzutów, które postawiłem w tej recenzji.

Gra do recenzji dostarczona przez GOG.com

Ghost of a Tale można zakupić tutaj

Recenzja PC

Recenzja powstała w oparciu o rozgrywkę z PC

Plusy

  • Śliczne animacje
  • Piękna grafika
  • Interesująca fabuła
  • Całkiem ciekawe postaci
  • Ładne lokacje

Minusy

  • Masa błędów wszelkiej maści
  • Nagłe spadki płynności w niektórych miejscach
  • Okrutnie nużące i źle zaprojektowane zadania
  • Problemy z kamerą
6

Autor: Dawid Zaleski

Wychowałem się na RPGach, ale nie widzę powodu, by trzymać się tylko jednego gatunku. Jestem fanem dokonywania wyborów i ciężkich starć, choć też lubię zawiesić oko na krajobrazie czy zatracić się w muzyce. Kooperacja? Tak, poproszę. Praise the Sun.

Dyskusja

Jeszcze nie ma komentarzy. Skomentuj pierwszy!

Dodaj komentarz

TWEETS

Marvel’s Spider-Man i Shadow of the Tomb Raider wciąż na szczycie listy sprzedaży - https://t.co/6bQmDMe1ZN https://t.co/HCVJpcGn2z
Premiery gier – PlayStation 4, Xbox One, Nintendo Switch – 24-30 września - https://t.co/rNUXGnyUXk https://t.co/EOLMt2IP0w

GAMERWEB

Piszemy o grach, nowoczesnych technologiach oraz wysokobudżetowych produkcjach telewizyjnych. Na łamach portalu znajdziecie liczne newsy, recenzje, informacje o premierach, relacje z targów i imprez gamingowych, a także ciekawe artykuły.

Piszemy o grach na PlayStation 4, Xbox One, PC i Nintendo Switch