Aporia: Beyond The Valley

Ocenił dnia
close [x]


Aporia: Beyond the Valley – recenzja

Wykorzystanie w grze silnika graficznego, na którym powstała chociażby seria Crysis, nie gwarantuje jej sukcesu, nawet pod względem oprawy graficznej. Niewielu twórców potrafi odpowiednio wykorzystać CryEngine, a szkoda, bo mogłoby to przynieść piękne efekty. Z takim wyzwaniem zmierzyło się studio odpowiedzialne za Aporia: Beyond the Valley. Wyszli z tego cało, ale nie można powiedzieć, że zwycięsko. Na szczęście liczne niedociągnięcia można zwalczyć, a cała reszta jest bardzo przyjemna w odbiorze.

Aporia Beyond The Valley 5

Na ogół twórcy przekazują nam historię poprzez akcję, przez to, co się dzieje tu i teraz albo poprzez słowa, rozmowy z innymi postaciami czy zapisane wyrazy. Jednak w Aporia: Beyond the Valley jest zgoła inaczej. Cała fabuła jest przekazana bez słów oraz dotyczy ludu, który niegdyś zamieszkiwał tytułową dolinę. Początkowa eksploracja pozwala tylko stwierdzić, że śmierć na tych ziemiach przyszła niespodziewanie. Choć jak na tak dość dużą osadę, trupów jest wyjątkowo mało. Jednak im dłużej się szwędamy, tym zdobywamy coraz więcej informacji na temat tej doliny i jej mieszkańców, ale wcale to nie sprawia, że sytuacja staje się jaśniejsza. Co prawda, swego rodzaju projektory oraz liczne rysunki naścienne przekazują wiele, ale dopiero końcówka gry umożliwia połączenie ze sobą elementów układanki. Chciałbym móc więcej napisać, ale też nie chciałbym odkrywać zbyt wiele. Warto zapoznać się z Aporia: Beyond the Valley samemu.

Aporia Beyond The Valley 9

Mapa świata z Aporia: Beyond the Valley

Przez tych kilka godzin poświęcanych Aporia: Beyond the Valley jest się wyekwipowanym jedynie w mapę oraz tajemniczy święcący przedmiot. Mapa nie ma żadnych dziwnych właściwości, nie licząc tego, że nie pokazuje tego, gdzie jesteśmy w danej chwili. Uznaję to za dobrą decyzję ze strony twórców. Mamy jedynie zarysowane na kartce jakiegoś papieru kluczowe lokacje, a że świat nie jest zbyt duży, to nie ma większych problemów, by się odnaleźć. Za to świecący przedmiot ma więcej niż jedno zastosowanie. Oczywiście oprócz wykorzystywania go jako latarki, służy też do zapalania pochodni wszelkiego rodzaju, zasilania wcześniej wymienionych projektorów, a przede wszystkim jest niezbędnym narzędziem przy wszelkiego rodzaju zagadkach logicznych. To na nie położyli największy nacisk twórcy. Niektóre nie wymagają większego wysiłku, ale też niekiedy można było natrafić na takie, przy których trzeba było stanąć na dłużej. Gdyby tylko było ich trochę więcej, to mogłoby być naprawdę dobrze, ale poza tym nie mam większych powodów do narzekania.

Aporia Beyond The Valley 2

“Projektor” przedstawiający historię tutejszego ludu

Ściężka dźwiękowa w Aporia: Beyond the Valley jest naprawdę przyjemna. Co prawda nie zawiera utworu, który wryłby mi się w pamięć, ale pasowała do produkcji i do aktualnie panującego klimatu. To ona odgrywała chyba najważniejszy element podczas “horrorowego” fragmentu gry. Co do oprawy graficznej, to jest bardzo ładna, a krajobraz przykuwał wzrok, przez co przycisk odpowiedzialny za wykonywanie screenshotów nie miał długich przerw. Widać, że grę tworzono na CryEngine, a przy tym optymalizacja jest nie najgorsza. Niestety, Aporia: Beyond the Valley zawiera mnóstwo niedociągnięć. Początkowo myślałem, że da się z nimi żyć, ale potem pojawiły się też crashe gry. Na szczęście gra zapisuje się automatycznie dość często, a poza tym w nasze ręce też została oddana możliwość zapisywania w każdym momencie.

Aporia Beyond The Valley 19

Aporia: Beyond the Valley to kilkugodzinna podróż po pewnej dolinie, która była dla mnie bardzo przyjemna. Zdecydowanie warto jest wziąć się za tę grę oraz poznać historię ludu zamieszkującego niegdyś ten świat. Szkoda jedynie, że liczne niedociagnięcia zmniejszają pozytywne odczucia. Dlatego polecam Aporia, ale dopiero gdy otrzyma odpowiednio dużą dawkę łatek. Twórcy już ogłosili, że słuchają odzewu graczy i starają się walczyć z błędami, więc raczej nie powinno im to długo zająć.

Recenzja PC

Recenzja powstała w oparciu o rozgrywkę z PC

Plusy

  • Ładna oprawa graficzna
  • Całkiem wymagające zagadki logiczne
  • Bardzo przyjemna eksploracja
  • Fabuła podana bez słów

Minusy

  • Masa niedociągnięć
  • Zdarzały się crashe
  • Mogłoby być więcej satysfakcjonujących łamigłówek
7

Autor: Dawid Zaleski

Wychowałem się na RPGach, ale nie widzę powodu, by trzymać się tylko jednego gatunku. Jestem fanem dokonywania wyborów i ciężkich starć, choć też lubię zawiesić oko na krajobrazie czy zatracić się w muzyce. Kooperacja? Tak, poproszę.
Praise the Sun.

Dyskusja

Jeszcze nie ma komentarzy. Skomentuj pierwszy!

Dodaj komentarz

TWEETS

12 okazji na Boże Narodzenie 2017 – oferta nr 7 - https://t.co/kt8Fa9i7gN @Ubisoftpl https://t.co/rFBSrHNvHD
Premiery gier – PlayStation 4, Xbox One, Nintendo Switch – 11-17 grudnia - https://t.co/29obdkGtvi https://t.co/9VIIaRJqml