Najlepsze gry 2016 roku – zestawienie redakcyjne

| @Kasjan_Nowak | | Przeczytasz w 13 min.

Rok 2016 już za nami, tak więc po kilkunastu redakcyjnych podsumowaniach i zestawianiach przyszła w końcu pora na te najważniejsze. Oto lista 20, naszym zdaniem, najlepszych gier ubiegłego roku.

Ostatnie dwanaście miesięcy obfitowało w niezłe gry, choć można było oczekiwać jeszcze więcej. Kilku premier zabrakło, ale być może dzięki temu lepszy będzie dopiero co rozpoczęty rok 2017. To tyle tytułem wstępu. Zaczynamy!

Top 20 gier 2016 roku

20. Hitman (PC, PS4, XONE)

Tomek: Cykl o łysym zabójcy zaliczył ostatnio wpadkę. Hitman: Absolution było dziwacznym tytułem, który nie przypadł fanom do gustu. Dlatego też z przyjemnością donoszę, że epizodyczny Hitman jest powrotem do formy z okresu Blood Money. Agent 47 morduje w starym dobrym stylu. Sporych rozmiarów otwarte mapy serwują nam masę sposobów na pozbywanie się swoich przeciwników. Potrzeba bycia cały czas podłączonym online może denerwować ale system kontraktów tworzonych przez graczy zdecydowanie wynagradza tą bolączkę. Patent z wyzwaniami, gdzie mamy kreślony czas na wykonanie powierzonej nam misji sprawia, że chce się wracać do tej gry.  Hitman jako platforma okazało się wielkim sukcesem bo już wiemy o nadchodzącym drugim sezonie rozgrywki. Oby nowe plansze były tak dobre jak to co jest już dostępne.

19. Pokemon Sun/Moon (3DS)

Tomek: Rok pokemonów został zwieńczony przez genialny duet gier. Pokemon Sun/Moon to nowe rozwiązania, które zdecydowanie zmieniają skostniałą już formułę zbierania odznak i łapania słodkich stworków.  Teraz mamy więcej fabuły i znacznie bardziej rozbudowany watek główny a co za tym idzie masę scenek przerywnikowych. Nie każdemu takie rozwiązanie będzie się podobać jednak świetny  gameplay zrekompensuje nam 20 minutowe pogawędki o pierdołach jakie musimy czytać by móc łapać kieszonkowe potwory. Zwiększenie poziomu trudności gry sprawia, że  każdy może przy nowych Pokemonach bawić się znakomicie. Sun/Moon to zdecydowany must have dla każdego posiadacza Nintendo 3DS.

18. Overwatch (PC, PS4, XONE)

Recenzja (PS4)

Kamil: Overwatch to tytuł, który przynajmniej według mnie, dość niespodziewanie stał się wielkim hitem 2016 roku. Brak kampanii dla jednego gracza, w zasadzie brak fabuły i niewielka oferta trybów. Czym się podniecać?! A jednak, grywalność i miodność płynąca z rozgrywki sprawiają, że od Overwatch trudno się oderwać. To nie jest według mnie gra roku, ale bardzo mocny tytuł i najlepsza sieciowa strzelanka, która zadebiutowała w poprzednich dwunastu miesiącach. Niezbyt rozbudowana zawartość w dniu premiery wciąż jest poszerzana i możemy liczyć, że Blizzard Entertainment będzie wspierało swoją produkcję jeszcze przez długi czas. Gra pomimo swej prostoty, uzależnia a jej bohaterowie przebojem wdarli się do popkultury. To jeden z tych tytułów, który musi ci się spodobać, a jeśli tak się nie stanie, to lepiej nie mówić o tym głośno.

17. Dying Light: The Following (PC, PS4, XONE)

Kamil: Dying Light to według mnie najbardziej niedoceniona produkcja 2015 roku i absolutny nr 2 zaraz po Wiedźminie 3. Byłem pod ogromnym wrażeniem podstawki i z wielkimi nadziejami czekałem na fabularne rozszerzenie. Techland oczywiście mnie nie zawiódł i tak jak na polskiego dewelopera przystało, dał graczom ogromną zwartość w najwyższej jakości. W The Following otrzymaliśmy dopełnienie historii Kyle’a Crane’a, nową olbrzymią lokację oraz możliwość podróżowania buggy i rozkwaszania nim zombie. Bawiłem się świetnie i wciąż się bawię.

16. Layers of Fear (PC, PS4, XONE)

Recenzja (PC), Recenzja (PS4), Recenzja dodatku Inheritance (PC)

Marta: Layers of Fear to skok na główkę do basenu, który niekoniecznie jest wypełniony wodą i który niekoniecznie ma dno. To opis relacji rodzinnych malarza próbującego namalować arcydzieło, obraz lepszy niż wszystkie jego poprzednie dzieła. To próba powrotu na szczyt, pokonania uzależnienia i własnej psychiki. To próba, która polskiemu studiu Bloober Team udała się nadzwyczaj dobrze. Historia przedstawiana jest w częściach, nie chronologicznie i czerpie z różnych źródeł co sprawia, że gracz wątpi w to, co widzi i ta wątpliwość połączona z szaleństwem, sprawia, że im głębiej gracz nurkuje, tym więcej chce. W atmosferze całego “szaleństwa” – sztuka, cichy bohater drugiego planu, odgrywa ważną rolę, co nadaje grze oryginalności i unikatowości. Jedna z lepszych polskich gier wydanych w 2016 roku. Mroczna i tajemnicza, wyciąga ręce w stronę gracza i wciąga go w odmęty obłędu… ku jego uciesze.

  • psbox

    Brak propagującego tolerancję i metroseksualizm Final Fantasty 15? Skandal! A tak na poważnie to właśnie sobie uświadomiłem w ile dobrych gier w tym roku grałem.