RANKING: Wybieramy 5 najlepszych remaków/remasterów 2016 roku!

| @Kasjan_Nowak | | Przeczytasz w 3 min.

Ostatnie miesiące były dosyć obfite pod kątem remaków i remasterów. Wiele z nich ujrzało światło dzienne w 2016, a kolejne zostały już zapowiedziane i będą pojawiać się w 2017, w tym takie perły jak Crash Bandicoot. My skupiamy się na tych pierwszych – więc zestawiamy dla Was 5 najlepszych remaków/remasterów 2016 roku. Jak zawsze, prosimy o aktywność w komentarzach. Dajcie nam znać, jaka produkcja w tym roku była najlepsza. Oczywiście możecie podać również swoje propozycje.

5. Resident Evil 0 HD (PC, PS3, PS4, X360, XONE)

resident-evil-hd-art

Robert: Po sukcesie zremasterowanej wersji remake’a pierwszego i kultowego Resident Evil, twórcy postanowili pójść za ciosem i wydać kolejne odświeżenie tytułu serii przeznaczonego pierwotnie na konsole Nintendo GameCube. Resident Evil 0 poprzedza wydarzenia przedstawione w części pierwszej. Sama rozgrywka jest bardzo podobna do tej przedstawionej w poprzedniku. Z większą różnicą w postaci możliwości przełączania się pomiędzy bohaterami w dowolnym momencie gry. Jak to w pierwszych Residentach, naszym celem jest przemierzanie lokacji, rozwiązywanie łamigłówek i walka z wrogami. I chociaż Resident Evil 0 ma dzisiaj nieco archaiczną formułę, to dalej jest świetnym kąskiem dla osób lubiących gatunek horrorów. Jeśli ograniczona amunicja, nietypowy system zapisu i umiejętne zarządzanie zapasami nie jest dla ciebie problemem, to remaster tego Residenta jest świetną opcją do spędzenia czasu.

4. The Legend of Zelda: Twilight Princess HD (Wii U)

zelda-twillight-princess-art

Tomek: Twilight Princess nie jest moją ulubioną Zeldą. Dlatego też oryginalnie zaliczyłem ten tytuł jeden raz. Męka ze sterowaniem Wiilotem sprawiła, że nie chciałem nigdy do tego tytułu powrócić. Jednak tegoroczny stan Wii U sprawił, że mimo braku chęci musiałem zaopatrzyć się w ten tytuł. Podczas gry w tego remastera zrozumiałem popełniony lata wcześniej błąd. Gdybym tylko zaopatrzył się w wersję gry stworzoną na GameCube to miałbym o Twilight Princess lepsze zdanie. Jest to naprawdę przyjemny tytuł, który w kilku miejscach zyskuje dzięki usprawnieniom wynikającym ze specyfiki Wii U. Fajne jest także to, że możemy zagrać zarówno w wersję gry bazującą na edycji z Game Cube jak i w lustrzanym odbiciu z Wii.